Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tildy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tildy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 września 2016

Bzyyyyyyk ;-)

Witajcie
I zaczęła się szkoła, dzieci elegancko ubrane pomaszerowały przywitać nauczycieli i kolegów.
Ja uszyłam równie eleganckiego bzyka, czarno-biały z muszką na szyi.


Jest raczej z tych mniejszych laleczek, towarzyszy mi na biurku.


Zmodyfikowałam nieco szablon lalki z książki "Tilda's Toy Box".


A pozostając w kolorystyce, uszyłam również tulipany, podobne już kiedyś robiłam.





Bzyka uszyłam całkowicie z myślą o wyzwaniu w Art - Piaskownicy "Kolory sierpnia - paski" 
Serdecznie wszystkich pozdrawiam 

wtorek, 21 czerwca 2016

Mała truskaweczka ;-)

Witajcie.
    Już wiele razy widziałem podobne  laleczki na innych blogach i również bardzo chciałam taką uszyć. Wykrój pochodzi z książki Tilda's Toy Box autorstwaTony Finnanger. Ubolewam, że rodzime wydawnictwa nie podejmują się polskiej edycji tej książki, co na pewno zmniejszyło by jej cenę i zwiększyło dostępność. Trzy książki tejże autorki wydane w Polsce rozeszły się jak świeże bułeczki, są dostępne chyba tylko na rynku wtórnym i są nieustannie bardzo pożądane przez zainteresowane osoby.


   Laleczka jest dość duża, ma 38 cm wysokości. Początkowo miała otrzymać imię Truskawka, ale to byłoby zbyt oczywiste. Powstawała od soboty, choć dopiero wczoraj wybrałam tkaniny na ubranka. Szyłam je jednym okiem spoglądając na wczorajszy mecz, a drugim patrząc czy się nie przyszyłam do porteczek (kiedyś mi się to zdarzyło).
      Patrzę na tą małą, słodką, słucham co tam w telewizorni opowiadają i jak to zawsze z moimi entuzjastycznymi pomysłami, w ułamku sekundy przyszło do głowy imię dla Niej. Kapustka!!! No przecież mogłyby być dziewczynki o tym wdzięcznym imieniu po pierwszym meczu naszej reprezentacji. Dziś też kibicujemy naszym :-).



W rączce trzyma dużą truskawkę,

 druga przymocowana jest do opaski. Włosy zrobiłam z filcu, bo nie pasowały mi tu żadne malowane.



Ozdobny guzik


Kapustkę ;-))) zgłaszam na wyzwanie D.I.Y (do it yourself) Owoce Lata.


Pozdrawiam cieplutko wszystkich :-)


niedziela, 28 lutego 2016

Kolorowo i wiosennie

Witajcie
Ogromnie mi miło, że wciąż do mnie zaglądacie, dziękuję Wam serdecznie.
Dziś same uszytki, bo mam ich wcale nie mało do pokazania Wam.
Czyli dużo i kolorowo :-)


Są owieczki, które już nie raz u mnie widzieliście



kangurzyce tildy,

podobną do tej już u mnie widzieliście



niebieskie koniki





większy jest naprawdę sporych rozmiarów


Są też harcerze, mundurki szyłam na wzór otrzymanych zdjęć.






Buziaki i pozdrowienia dla Was :-)


wtorek, 25 sierpnia 2015

...bo w końcu pada deszcz

Witajcie, och kiedy ja tu byłam...wiem przepadłam :-) ale to było miłe "przepadnięcie". A dziś miło chłodno i deszczowo, już tęskniłam za tym :-).
 Lato mnie bardzo rozleniwiło, ale ciesze się, że juz koniec wakacji, że dzieciaki do szkoły wrócą i będę mieć więcej spokoju w domu ;-).

Chcę Was zaprosić do udziału w Wyzwaniu organizowanym przez Szufladę, którego tematem jest gradient/ombre. Ja wyciągnęłam zapomnianą  igłę do quilingu i nawinęłam sobie rozetkowe serduszka :-).




Duże tildowe anielice szyłam po raz pierwszy, wykrój pochodzi z książki "Radosne Dekoracje" którą mam dzięki Ani z księgarni Decomade :-). Mają ponad 60 cm wysokości.


Niebieska oczywiście towarzyszy mi w kuchni :-) i stała się inspiracją w Wyzwaniu Szuflady "Pastele"



Chcę również bardzo serdecznie podziękować mici za wyróżnienie, choć było to już trochę czasu temu... Wyróżnienie oczywiście przyjmuję, bo są one bardzo miłe, lubię je :-). Jednakże takie samo wyróżnienie niewiele wcześniej dostałam, moje odpowiedzi na pytania możecie przeczytać o tu (klik).

Pozdrawiam i do następnego ;-).


sobota, 23 maja 2015

Wszystkiego po trochu

Moi mili witajcie, dziękuję wszystkim za komentarze i za to, że wciąż do mnie zaglądacie, że jesteście.

A oto metamorfoza zwykłej drewnianej szczotki do włosów kupionej w popularnej sieci drogerii.


Trochę papieru ściernego, farbek, kleju, lakieru i kilka dni schnięcia później, w końcu mogłam się czesać swoją podrasowaną, jedyna na świecie, szczotką :-).



Klasyczny decoupage, trochę cieniowań, przetarć, bardzo kobieco.



W Szufladzie mamy od kilku dni nowe Wyzwanie czyli "Ślub według Jane Austin" do udziału w którym jak zawsze gorąco namawiam :-).


Jest też kolejna lalka... chyba czas je policzyć, pewnie powstało ich kilkanaście już ;-).






Haftowane serduszko,

i ozdobny guzik-motyl...

 Szyłam ją dla małej dziewczynki, więc nie doszywałam malutkich koralików i guziczków z obawy, żeby ich nie oderwała i zjadła.

Nabyłam ostatnio mnóstwo takich różnych drewnianych guzików, mała rzecz, a ile to radości, zawsze mnie cieszą nowe szyciowe przydasie :-).

No i jeszcze wiosenne tildowe ptaszki ;-).


Pozdrawiam wszystkich majowo:-)