czwartek, 21 lipca 2016

W kropeczki

Witajcie
Chyba pamiętacie jeszcze minione candy. Takie oto wianki przygotowałam dla wylosowanych osób.

Granatowy z białym, z dodatkiem szarości złamanej brązem - dla Edytki. Wiem, że już dotarł do nowej właścicielki :-)
Bardzo elegancki i zapewne powtórzę jeszcze to zestawienie kolorów.




A kolorowy, wiosenny dla Tatiany. Prawie identyczny jak ten z banerka (tamten zdobi drzwi wejściowe do mojego domu i przetrwał bez uszczerbku kilka wichur, burz.... trwa tam dzielnie ;-)).
Z Tatianą umówione jesteśmy na odbiór osobisty, z czego ogromnie się cieszę i już doczekać się  nie mogę :-)



Granatowo-biały wianek zgłaszam na wyzwanie w Art - Piaskownicy Kolory czerwca -"kropki".


A w kropeczki uszyłam jeszcze literki dla najmłodszej Iskierki w rodzinie.
Malutkie są, maja kilkanaście centymetrów, takie właśnie idealnie pasowały do łóżeczka.


Pozdrawiam serdecznie.


wtorek, 19 lipca 2016

Wakacyjne szycie

Witajcie :-)
Mojej maszynie zrobiłam niedawno porządny przegląd, czyszczenie i smarowanie, bo się buntowała i skrzypieć zaczęła...teraz chyba ciszej chodzi, a ja spędzam przy niej więcej czasu ;-)
Powstało wiele przydatnych rzeczy - poduch i poszeweczek.



Gwiazdka i serducho oczywiście dla córeczki.




Chmurka dla syna :-)


 Do tego poszeweczki na jaśki, nie mam zdjęć wszystkich


Wszystkie poduchy, bo chyba tak mogę, zgłaszam na Wyzwanie do Art - Piaskownicy, bo oczywistym jest, że takie radosne i kolorowe poduszki na balkonie czy tarasie zastosowanie znajdą :-)




Powstały także saszetki nerki.
Są świetne na spacer, rower czy rolki, bardzo poręczne, można schować telefon i kilka drobiazgów. Bez mojej w motyle już się z domu nie ruszam.


Syn poprosił o czarną z pomarańczowym...ostatnio wszystko chce w takich kolorach :-).

A miętowa nerka w gwiazdeczki dla mojej siostrzenicy Julki, bo nie tylko siostrzeńca Adasia rozpuszczam ;-).


I jeszcze szeleszczące metkowce dla najmniejszej Iskierki :-)


Jestem ciocią dwanaściorga dzieci!!! Najstarsze już od dawna studiuje, a najmłodsze wkrótce będzie mieć 3 tygodnie...mam kogo obdarowywać :-).


Więcej uszytków w kolejnym poście.

Pogoda w sam raz na otulenie się ciepłym swetrem i spędzenie popołudnia przy herbacie i maszynie do szycia.

Serdecznie pozdrawiam

piątek, 15 lipca 2016

Rodzinne tipi

Witajcie
A dlaczego taki tytuł?! Tipi miało powstać już w ubiegłym roku, tylko wciąż coś stawało na przeszkodzie. Już na wiosnę tato wystrugał mi odpowiednie kołki, bo tatę mam stolarza z zamiłowania :-), po świecie szukać ich już nie musiałam, siostra wybrała kolory i wzory tkanin, ja uszyłam, a tipi należy do mojego trzyletniego siostrzeńca Adasia. Udział pokoleniowy jest ;-).




Wszystko w kolorach mięty i szarości, myślę, że to bardzo udane zestawienie.

Mata podszyta jest od spodu tkaniną wodoodporną, więc można rozłożyć namiot na trawniku.


Jest dekoracyjna girlanda i poduchy, wszystkie podszyte grubym, popielatym minky. 



Tipi jest zamykane, wszyłam rzepy, z tym trzylatek bez najmniejszego kłopotu sobie poradzi i nie zrobi krzywdy.

Pracy sporo zwłaszcza z detalami, no i gabaryt niemały, więc szycie raczej mało poręczne ;-). Ale warte efektu :-) i uśmiechniętej buzi dziecka. 


Moje tipi zgłaszam na wyzwanie w Art - Piaskownicy "Przyda się na balkon/taras".

 Ja tarasu nie mam, ale swobodnie można by je tam rozstawić, ochroni dziecko przed słońcem i można się w nim zdrzemnąć w letnie popołudnie ;-)

Pozdrawiam wszystkich cieplutko :-)

sobota, 2 lipca 2016

Owocowe 3D

Witajcie.
Ostatnie dni są bardzo emocjonujące i pełne pozytywnych wrażeń. Bardzo dużo się dzieje. Chyba po tym weekendzie dopiero to odeśpię.
Obiecałam sobie, że przez wakacje będę częściej tu pisać. A więc przybywam z kolejnymi pracami.
W Szufladzie mamy nowe wyzwanie, letnie i kolorowe - "Soczyste owoce", wszystkich niezmiennie zachęcam do udziału w nim.

Staram się zgłębiać inne techniki niż szycie, bo w tej kwestii nie ma rzeczy której uszyć bym nie potrafiła. Szyję na maszynie od czasów liceum, czyli pół mojego życia i tu już nie ma czegoś skomplikowanego dla mnie.

Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w mega paczkę kredek Koh-i-Noor Mondeluz, jestem z nich bardzo zadowolona, do tego nabyłam również suche pastele tego samego producenta i eksperymentuję z nimi. Z takimi efektami 3D:


Powstała również, jako jedna z wielu, makramowa bransoletka. Koraliki, które zaplotłam, wyglądają jak białe czereśnie :-)




A na prośbę mojej szufladowej koleżanki Beatki z glinki polimerowej zrobiłam kolejną porcję malutkich owoców. Są malinki, jeżynki i marcheweczki :-).


Marchewka od kiedy jesteśmy w Unii również jest owocem (a ślimaki są rybami) :-)))).

Pozdrawiam cieplutko :-)