poniedziałek, 9 lipca 2018

Na okrągło

Witajcie
Nim się obejrzałam, a tu kawał lipca zleciał. Niestety wczoraj odezwał się mój kręgosłup i mam pewien problem z zakresem ruchów ;-), a miał być mały remont w domu.

Zrobiłam takie oto frywolitkowe rybki, pomysł od Carollyn Brown, jednakże moje zrobione są na metalowych kółeczkach, kupiłam je w Art Fan. Obrabianie elementu była to kwietniowa lekcja frywolitki u Reni i Justynki, której nie odrobiłam bo nie miałam kółeczek. Tym samym zapraszam Was do lipcowego wyzwania w Szufladzie, gdzie robimy "na okrągło" ;-)



W Szufladzie trwa także konkurs z kotwicą, zachęcam Was do zabawy z nami.


A to torcik, całkiem spory. Zrobiłam go w minioną sobotę.




Cieplutko pozdrawiam wszystkich :-)

środa, 27 czerwca 2018

Kolorowa zakładka

Witajcie
Bardzo podoba mi się ten frywolitkowy wzór na zakładki. Chciałam, aby była w soczystych kolorach lata.


Kordonek to DMC babylo o grubości 20. Właściwie to czeka, aby z niego zrobić lariat, ale chyba jeszcze poczeka troszeczkę ;-).


Bardzo przyjemnie robi się ten wzór, jest to moja druga zakładka nim robiona i coś mi się wydaje, że nie ostatnia. Zaczęłam w minioną sobotę, oczywiście dłubię zawsze takie rzeczy w oczekiwaniu, aż się coś upiecze, ostatnio dużo chleba i mięs piekę więc często czekam :-))).



Zrobiłam też taki ozdobny sznureczek, zakończony małym chwostem. Czy taki sznureczek ma jakąś nazwę?!



Zakładkę posyłam do wyzwania na blogu Art-piaskownicy "Supełki"

 

Serdecznie pozdrawiam :-)

wtorek, 26 czerwca 2018

Rybka

Witajcie
Wiele rzeczy mogę sobie odpuścić, ale nie nauczenie się frywolitki. Nawet coś małego, maleńkiego, ale supłać tak dla siebie, dla nauki, treningu. 


O ile przekładanie czółenka nad nitką, pod nitką, w prawo i w lewo, take trudne nie jest i pewnie jeśli ktoś by się uparł to dałby radę się nauczyć, to już technicznie poprawna frywolitka niesie ze sobą kilka ciekawych zagadnień. Właśnie tego nie mogę sobie odpuścić, mam poczucie, że muszę się nauczyć. Z powodów różnych, o których pisałam wcześniej nie odrobiłam wcześniejszych zadań domowych od Reni i Justynki. A rzecz ważna czyli łuczki podzielone trzeba umieć. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje i pewnie bym się gdzieś na frywolitkowej drodze wyłożyła gdybym tematu nie zgłębiła. Obrabianie elementu też już przygotowałam, ale pokażę na początku miesiąca, bo to inspiracja do Szuflady będzie ;-).

W domu mamy od początku wiosny mocno dyskutowany temat ryb i wędkarstwa. Syn chodzi i mi opowiada, tłumaczy, co z czym i do czego. Przyswajam mimo woli i nawet nabytą wiedzę wykorzystuję i łapię te rybki (mój nowy pięciometrowy bat na rybki już do mnie jedzie Inpostem...ale wierzę, że dojedzie ;-)) Ogólnie to twierdzę, że jestem najlepszym kompanem na takie wyprawy, bo biorę sobie jakąś robótkę, przycupnę po cichu w krzakach i dłubię.




To jest podobno frywolitkowy karpik, tak orzekła latorośl, a ja nie polemizuję z tym.
Jest kilka łuczków podzielonych, a całość zrobiłam bez odcinania nitek, wzór jest od Nami, minimalnie go zmieniłam.


W międzyczasie trenuję także brick stitch, póki co mam najwięcej koralików toho round, a tu najlepsze były by koraliki cylindryczne czyli najfajniejsze z nich- miyuki, wszystkiego naraz kupić nie mogę, ale powolutku się i takich uzbiera.

Moja kotwica to także zaproszenie dla Was w nowym Otwórz Szufladę.


Cieplutko pozdrawiam :-)


niedziela, 24 czerwca 2018

Saszetki do biegania

Witajcie
To już szyte prawie hurtem ;-) Moje siostrzenice to młode biegaczki, więc takie saszetki są dla nich bardzo praktyczne. Mieszczą telefon, klucze i np chusteczki higieniczne. Uszyte specjalnie dla nich.


Opis wykonania znajdziecie na Eti blog, ja nieco go zmodyfikowałam


 i wszyłam podszewki tak, aby nie było nigdzie widocznych szwów. Takie wykończenie wygląda na bardziej eleganckie i dopracowane, bo to nie fabryka tylko handmade ;-), nie wolno robić na "odwal się".


Na taśmach nośnych naszyłam paski odblaskowe, żeby dziewczyny w Krakowie były i w nocy dobrze widoczne.



Saszetki posyłam do Reni, z którą sobie wspólnie szyjemy.
 Serdecznie pozdrawiam :-)