poniedziałek, 9 grudnia 2019

Fioletowa, koralikowa

Witajcie
Jest i kolejna koralikowa kuleczka, mam myśl, że może będę je cały rok dziergać ;-)


Tym razem prosta, dwukolorowa, nie wymagająca aż tak dużej uwagi przy nawlekaniu koralików jak wielokolorowe kuleczki.

Za każdym razem gdy biorę się za szydełkowanie bombki koralikowej, rozprowadzam sobie uprzednio koraliki na nici. Moją pomocą jest ta właśnie książka, wybrana dlatego, że jej okładka ma wysokość 30 cm. Na około 4,5 obrotu wokół książki przypada około 30 cm koralików. Warto poświęcić kilka minut na rozprowadzenie ich, bo wierzcie mi przesuwanie wciąż i wciąż blisko pięciu, czy trzech ich metrów jest kłopotliwe. A tak wrzucam zwinięte na szpulce i mogę jechać w świat i dziergać w poczekalni u lekarza.




Kuleczka ma 6 cm średnicy. Schemat na nią przygotowała Elena Pegasova.


Zrobiłam kilka zbliżeń, szczególnie tam gdzie powstają kliny.




Tę kuleczkę dziergało mi się bardzo przyjemnie, szybko. Chwilowo się pochorowałam i leżę w łóżku z gorączką i bólem gardła. A więc taki nie przesadnie nadmiernie absorbujący projekt był idealny na nudę.


Serdecznie pozdrawiam

poniedziałek, 2 grudnia 2019

O lisku co ukradł księżyc

Witajcie
Po minionym black friday to półki w sklepach koralikowych są tak przetrzebione, że wiatr hula ;-). Jak żyć jak koralików mi braknie, depresja gwarantowana. Nie przyznam się ile mam koralików, masa liczona jest w kilogramach, ale to przecież i tak za mało ;-) Kiedyś do projektu brakło mi trzech brązowych koralików i były to trzy kluczowe koraliki do mojego szczęścia. Siostra mnie uratowała wykopując z dna szafy swoje zalegające "tohosie". Wymagało to ogromnej determinacji, żeby się tam dostać, bo to najgłębsza szafa w rodzinie, ale moje wyszczerzone zębiska i błyszczące, szczęśliwe oczy na widok pudełka po lodach pełnego "tohosi" chyba były tego warte.

Dziś najnowsza, bo wczorajsza praca. Jest to bombka z liskiem. Słodziak kradnie serce. Dziergałam go z doskoku, bo tamten tydzień był bardzo intensywny, ale udało mi się go skończyć wczoraj wieczorem.
Bombeczka ma 6 cm średnicy zrobiłam ją ze szklanych koralików Toho w rozmiarze 11/0


Schemat na tę bombkę przygotowała Alina Khmelevskaya. Nieco go zmodyfikowałam.


 Niecałe pięć metrów nanizanych koralików. Szydełko wzięłam nieco większe niż ten Clover 0,9 mm, który jest na zdjęciu i przerabiałam Tulipem 0,9 mm. Niby to samo, ale nie to samo, bo tylko Clover ma wymierzone szydełka mikrometrem i to co jest na nim napisane jest prawdą. Jednakże nie skreślam żadnych szydełek, bo nie kieruje się napisami na nich, a tym czy są odpowiednie dla danej nici i robótki.


 Kuleczka ma robiony każdy rząd osobno, nieco więcej pisałam Wam o tym w poprzednim poście.




Do kuleczki doczepiłam złocista zawieszkę, bo ta szmaragdowa zieleń bardzo pasuje do złota :-)


Koralikowo szydełkową bombkę z racji tego, że jest wykonana ze szklanych koralików zgłaszam do konkursu w Art Piaskownicy "Szkło"




Serdecznie pozdrawiam i ściskam ;-)



czwartek, 28 listopada 2019

Przyleciały gile

Witajcie
Zrobiłam póki co najbardziej skomplikowany wzór bombki z koralików. Schemat świeżutki, bo ukazał się 20 listopada i jest to pierwsza bombka z niego wykonana. Tym razem wzór z 18 kolorów koralików, schemat właściwie jest na 15 kolorów, ale oczywiście musiałam coś swojego dodać i nieco go udoskonalić ;-)



Wzór jest od jednej z moich ulubionych twórczyń schematów czyli Ludmiły Litvinenko, jej schematy są dopracowane i przemyślane, a to ważne, bo czasem wzór na schemacie jest obłędny, a w trakcie pracy okazuje się, że jednak nie jest idealny.



Co ważne kuleczka ma przerabiany każdy rząd osobno. W starszych opisach wzorów nie zawsze pojawia się informacja czy szydełkujemy spiralnie jak w klasycznym ukośniku, czy łączymy rzędy, obecnie większość schematów już ma opis jak je przerabiać :-) Jeśli znajduje się wpis "вяжется с петлей подъема" to nic innego jak właśnie przerabianie każdego rzędu osobno. Ja oczywiście polecam kursy na blogu sklepu Pasart, bo sama z nich rozpoczynałam naukę


Moją przygodę z koralikowymi bombkami rozpoczęłam w listopadzie dwa lata temu, pierwsza bombka nie była najdoskonalsza, ale mam do niej sentyment ;-)


Pozdrawiam wszystkich cieplutko :-) 



wtorek, 26 listopada 2019

Kwiat lotosu

Witajcie
Rozpoczęłam przedświąteczne bombkowanie.


Jak się okazuje nabrałam wprawy w dzierganiu tych kuleczek. Najgorsze jest oczywiście nabieranie koralików, bo wymaga 100% koncentracji. A nanizanie pięciu metrów koralików z których każdy ma nieco ponad 2 mm i jeszcze w odpowiedni kolejności pochłania sporo uwagi.


Nie mniej jednak jestem zauroczona tymi bombeczkami i będę je robić, aż mi się koraliki skończą ;-)

Kuleczkę wykonałam według schematu Ludmiły Litvinenko. ma nieco ponad 6 cm średnicy.



A z zaległych prac mam jeszcze taką bransoletkę :-)

Serdecznie pozdrawiam wszystkich