środa, 3 kwietnia 2019

Frywolitkowa wiosna

Witajcie
Troszkę się zagapiłam z publikacją tego posta :-)
Prezentuję Wam niewielką frywolitkową serwetkę znalazłam ją na instagramie u @dearest.canim, nici jakich użyłam to DMC Babylo 20 :-)


Rozpoczęłam też drugą właściwie identyczną serwetkę, różnica jest tylko w braku kilku pikotków, bo uznałam, że jest ich odrobinkę za dużo. No i chwalę się moimi nowymi, ręcznie robionymi czółenkami :-)

I jeszcze taka zakładka wzór już u mnie był, we wcześniejszych postach znajdziecie link do miejsca publikacji wzoru. Nitka to również DMC Babylo 20


Serdecznie pozdrawiam


wtorek, 19 marca 2019

Zielono mi

Witajcie
Myślami jestem jeszcze w minionym weekendzie, choć wiem, że to już wtorek.
W sobotę poszliśmy na rajd w Góry Świętokrzyskie szukać czarownic. Rano było bardzo zimno i wietrznie, całe szczęście, że dzieci moje lubią chodzić na takie wycieczki, nie marudzą, nie pytają czy daleko jeszcze, tylko idą i im większe błoto tym weselej. Trasa nam co nieco już znana choć w Świętej Katarzynie byłam pierwszy raz i na Łysicę też pierwszy raz weszłam. Dla tych którzy nie uważali na lekcjach geografii to najwyższy szczyt w naszych Górach, ma 612 m no i prawie widzę go z mojego okna ;-) zasłania mi go Łysa Góra czyli Swięty Krzyż. Spotkaliśmy Koziołka Matołka (zaje..fajny ma ogonek :-D) były też czarownice, w Kakoninie napadli nas prawdziwi zbóje, były także guślarki i mnóstwo fajnych konkursów w tym nauka latania na miotle. Łącznie przeszliśmy 15,5 km, na koniec było ognisko z kiełbaskami. Za rok kolejna edycja i za rok najpewniej pójdziemy znowu.
W głowie planuję już ciepłą, wiosenną wycieczkę tym razem gdzieś po Górach, ale z drugiej strony Kielc. Zobaczymy co życie przyniesie.

A tym czasem coś zielonego, bo co tylko były imieniny Patryka, a ten kojarzy się z kolorem zielonym i Irlandią :-).
Swarovski Rivoli 12 mm, oplotłam zielonymi koralikami Miyuki i niklowanymi Toho, do tego długaśne bigle ze stali chirurgicznej.



Bransoletkę tę podarowałam mojej kochanej Manitce z Szuflady. Motywy kart do gry, a efekt takiego zdjęcia daje lusterko, na którym ją fotografowałam.


A to dyndadełko, tudzież zawieszkę zrobiłam w czasie rozważań co by tu jeszcze można wyszydełkować z koralików natknęłam się na niego u Alina_Xm a właściwie to u Aliny Khmielevskaya, która tę stronę prowadzi, znajdziecie ją również na crochet bead paint i oczywiście Instagramie.

Tym czasem cieplutko Was pozdrawiam


:-)


środa, 13 marca 2019

O kordonkach

Witajcie 
Serwetka ta wpadła mi w oko już dawno temu, zachwyciła mnie i było pewne, że ją zrobię. Zrobiłam ją z nici Ariadna Muza 20 i szydełkiem Clover 0,9 mm. Wzór znalazłam na Pinterest. Średnica po blokowaniu to 40 cm.


Często w grupach na Fb dostaję zapytania o nici jakich używam w moich pracach. Zwykle są to kordonki bawełniane, merceryzowane.
Moim faworytem do wszystkiego jest kordonek DMC Babylo, bardzo lubię robić nim frywolitki, nici są mocne i mają odpowiedni skręt. Są bardzo dobre.
Kolejną przyjemną w pracy, szczególnie w szydełkowaniu, jest nić Ariadna Muza 20, jest cieńsza niż Babylo 20 i używam jej w szydełkowaniu z koralikami. Byly tu dwie koralikowe portmonetki i serwetka z nagłówka to właśnie tym kordonkiem są zrobione.
Natomiast kordonek Altin Basak Maxi i Mercerized May to kordonki grubsze, które są fajne, ale czegoś im brakuje. Maxi jest miękki i dobrze sprawdza się w pracach szydełkowych, sztywny jest natomiast kordonek May, ma on bardzo mocny skręt i nadaje się tylko do niektórych prac, nie jest do wszystkiego.








Serdecznie pozdrawiam.


wtorek, 12 marca 2019

Bransoletki

Witajcie
Nadeszła wiekopomna chwila ;-)
Okurzanie ;-)
Ostatnio to właściwie pracuję, jem i śpię, jak w jakimś kołowrotku. Co ciekawsze to od tygodnia mam chrypkę, ale się nie daję - miód, imbir, kurkuma, czosnek -odwampirzanie w domu. Bardzo rozsądne było mycie włosów w zimnej wodzie z bólem gardła, no ale siła wyższa, dwa dni później kąpiel w letniej wodzie, ale to też siła wyższa, a w miniony, wietrzny weekend wyprawa na zakupy z dziećmi no bo kiedy indziej się nie da. To jest szczyt rozsądku matki polki hi hi hi później się mądrzę i pouczam dzieci :-D

Dziś będą koraliki, choć już dłuższą chwilkę nie miałam ich w rękach...z całe dwa tygodnie ;-)
Elegancka bransoletka ukośnikiem z hematytowych Toho.


Wplotłam czarne koraliki bicone.


No i lisełki ;-) bardzo sympatyczny wzór choć schemat był nienajlepiej rozpisany, oczywiście, że go udoskonaliłam, znajdziecie go na crochet bead paint.


Brick stitch to coś co lubię w koralikowaniu niezmiernie i takie kolorowe czapeczki powstały użyłam koralików Toho treasure, są minimalnie większe od Miyuki Delica.


Serdecznie Was pozdrawiam