Tak! dziś Dzień Dziecka. To bardzo miłe święto.
Jestem zawsze bardzo dumna z moich dzieci. Syn mój niekoniecznie jest chętny do robienia sobie zdjęć, za to córka daje się namówić na małe sesje :-)
Zatem dziś przedstawiam w pełni jeden z moich projektów wykonany dla mojej córki Amelii. Sukienka i wszystkie dodatki powstały w ekspresowym tempie, były niezbędne na szkolne przedstawienie. Jest to kostium dziewiętnastowiecznej damy. Zarówno suknia, parasol, dekoracja kapelusza i rękawiczki są wykonane przeze mnie.
Kapelusz ozdobiłam krepinowymi różami, organzą i piórkami.
Pod szyją jest duża, dekoracyjna kokarda.
Parasol to też nie lada wyzwanie, z dwóch popsutych zrobiłam jeden dobry, uszyłam na niego poszycie i wykończenie przemalowałam na srebrno.
Pod spódnicą jest duuużo tiulu, aby nadać sukni objętości.
Moja Amelka to już nie mała dziewczynka, tylko bardzo ładna panienka. Imię pasuje do niej w stu procentach :-). Boje się co będzie jak ona zacznie mi chłopaków do domu przyprowadzać, jest bardzo ładna...chyba kupię sobie uzi i groźnego psa :-))) ;-))).
Tymczasem serdecznie Was pozdrawiam