Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patchwork. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patchwork. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 lutego 2018

Patchwork

Witajcie
No to jestem mistrz ostatniej chwili ;-). Ale uszyłam walentynkowy patchwork i jest poszeweczka na podusie.


 Poszewka ma wymiary 40 cm x 40 cm, szyłam ją z paseczków o szerokości pięciu centymetrów. Kolejno kawałek po kawałku.


A to plecki panelu ;-)

Przepikowałam całość po liniach szycia



Od wewnątrz lepiej wiać pikowanie.



Zameczek elegancko schowany.




W tamtym tygodniu uszyłam również piłeczkę takane, już drugą w tej kolorystyce, czasem nazywa się je piłeczkami patchworkowymi, bo szyje się je bardzo podobnie do patchworku.




Oczywiście posyłam wszystko do zabawy u Reni.
Pozdrawiam serdecznie :-*


piątek, 8 września 2017

Pikowanie z wolnej ręki

Witajcie
Jeśli ktokolwiek myślał, że pożegnałam się z maszyną do szycia, to nic z tych rzeczy. Mam przejściową niechęć do szycia, ale jak trzeba coś uszyć to siadam i to robię.


 Zadanie w zabawie "Szyję sobie" to pikowanie i  lamówka prosta, ja postanowiłam uszyć pokrowiec na maszynę do szycia.
Szablon przygotowałam, przymierzyłam, pasował super.


Wczoraj wymyśliłam, że pokrowiec będzie z tkaniny w gwiazdki. A dziś rano natchnęło mnie, aby przepikować go po wzorze. Moja maszyna nie ma opuszczanego transportera, więc zakleiłam go znalezioną wizytówką, zrobiłam w niej dziurkę na igłę, do tego stopka do pikowania i poszło :-). Nigdy wcześniej nie pikowałam z wolnej ręki, a jedynie po szwach, albo po prostej. Jak kot do jeża się zbierałam, a stopka leżała i czekała na jej czas. A to naprawdę fajna zabawa :-)


Wyszły dwa panele/quilty.


Mistrzostwo świata w pikowaniu to, to nie jest, trochę krzywo, nierówno, niektóre gwiazdki lepiej inne gorzej, ale trzeba potrenować.



Do przyszycia lamówki zaprzęgłam stopkę do lamówek. Od kiedy ją mam, żadne lamówki nie są mi straszne. Zawsze miałam ten problem, że robiły mi się pętelki po spodniej stronie, regulowanie naprężenia nitek było wyzwaniem, a później jeszcze coś uciekło od spodu, albo się zsunęło, czasem okropnie męczyłam się z nimi i bardzo nie lubiłam tego szycia.



To jak już uszyłam, to zajrzałam na blog Reni, a tam jest napisane, że szyjemy bez otworu na uchwyt... No i konsternacja, bo ja go zrobiłam... Reniu gapa jestem, nie doczytałam, zapatrzyłam się na tutorial i tak zrobiłam.


 

 Z boku jest mała kieszonka, tam chować będę kołeczek na który zakłada się szpulkę z nicią.



Pozdrawiam cieplutko

piątek, 30 grudnia 2016

Święta, święta i po...

Witajcie. 
Święta za nami, tylko ja z postami świątecznymi się nie wyrobiłam ;-).
Grudzień nieco zawirowań przyniósł, głównie zdrowotnych, ale już nikt nie kaszle, nie smarka się. Mam nadzieją, że tak pozostanie :-).

Na moje świąteczne drzewko nieco dzwoneczków udziergałam. Zrobiłam im również dusze, żeby mogły "dzwonić".



Ten jeden jest zrobiony według mojego pomysłu.


 Przygotowałam dla Was schemat na jego wykonanie :-).

Nie mogło się obejść bez świątecznych dekoracji. Biel i srebro to te kolory które podobają mi się najbardziej w świątecznych kompozycjach.
 Powstał mały stroik na stół


I znacznie większy na drzwi.


Oczywiście w świątecznym przypływie udało mi się namówić moje latorośle do przygotowania bombek na choinkę ;-) 



Serdecznie wszystkich pozdrawiam i wszystkim bardzo dziękuję za świąteczne życzenia  ^_^ 

środa, 16 listopada 2016

Bibeloty domowe

Witajcie moi mili.
Przyszło mi zmierzyć się z niemałym wyzwaniem jakim okazało się uszycie sporych rozmiarów kury kokoszki.

Ta ma około 60 centymetrów.


Gabaryt duży, więc można było ozdobić jej skrzydełka/kieszonki dużymi, kolorowymi guzikami.



Wszystko jest mocno kolorowe, energetyczne, w sam raz na ożywienie tak pochmurnego i szarego dnia.


Zdarza się, że na maszynę biorę kawałki materiałów i zszywam je ze sobą, zajęcie dość pracochłonne jeśli zszywamy różne kształty. W przypadku prostokątów szycie jest dużo prostsze. Powstał bieżnik na stój.


W środku owata, a pikowanie wykonałam nićmi transparentnymi, czyli czymś przypominającym żyłkę, przez co wcale nie widać szwów, ale uzyskałam efekt wypukłości.


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :-)