Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Troszkę uszytków

Witajcie
Zakochałam się w lamach i alpakach. Jak rzadko kiedy, uległam modzie i zauroczyłam się nimi. Wiedzę na ich temat poszerzyłam, bo jak odróżnić lamę od alpaki to wprost wiedza bezcenna. 


Szablon na nie przygotowałam sama. 



A to już kotek, kojarzący mi się z porcelanowymi figurkami, uszyłam go z ciekawości, bardo ładnie wygląda jako domowy bibelot.




Uszyłam też kilka koników, większych i mniejszych z haftem na siodełku





W końcu też się wzięłam za spróbowanie swoich sił w technice canadian smocking. Okazuje się, że jest prosta, aczkolwiek czasochłonna. Poduszka którą zrobiłam ma około 38 cm średnicy i jest z weluru. Bardzo miękka i nie zbija się w środku, bo jest wciąż miętoszona we wszystkie strony.



Ostatnio mam kilka pechowych dni. Nic mi się nie udaje, leci z rąk. W ciągu czterech dni same katastrofy twórczo-kulinarne. Brązowej lamie wyszła skręcona szyja, igły w maszynie łamią się same na mój widok, nici w bębenku skończyły się 10 cm przed końcem szycia. Trzy razy prułam chustę, bo nie mogłam przejść czterech rzędów bez pomyłki. Bransoletkę pocięłam też trzy razy, bo wyszła nie równo. Chleb bezglutenowy, który piekę już ponad rok i wychodzi świetnie, dwa razy pod rząd się nie udał. Coś rozlane, coś rozsypane, coś zrzucone. A wisienką na torcie był mikser spadający na podłogę, który wyrwał gniazdko. Energia świata coś mi chce przekazać, ale nie wiem co. Pocieszam się, że jak jest źle to kiedyś będzie dobrze, a jak jest dobrze to kiedyś będzie źle, taka nieuchronność losu.
Cieplutko pozdrawiam wszystkich :-)


czwartek, 14 czerwca 2018

Egzotycznie ;-)

Witajcie

Czasem zdarza mi się malować, bo pędzli i farbek już całkiem sporo mi się uzbierało i w końcu mam czym malować! Najczęściej rysuję ołówkami i węglem, ale nie zawsze pokazuję Wam te prace. 
Dziś prezentuję mały obrazek malowany akrylami na płótnie. Pierwszy raz pobawiłam się w lawowanie, trwało to kilka dni, ale niebo na obrazku wygląda przez to bardziej spójnie.
Jest to obrazek przygotowany specjalnie na wyzwanie na blogu DIY - "Safari"



  W moim ogródku posiałam niezapominajki, które miały być właśnie w takich kolorach jak kwiatuszki na poduszce. Wciąż czekam czy wyrosną, bo susza mocno dała się roślinom we znaki.
Poducha z kwiatuszków puff flower, na które tutorial możecie znaleźć na blogu DIY



A to jeszcze moje egzotyczne uszytki, które powstały dawno temu, ale nie doczekały się publikacji zdjęć. Nie jest to mój pomysł, uszyłam i pomalowałam je w oparciu o zdjęcia, które pokazała mi znajoma. Szablon na ślimaka jest dostępny na Pinterest.



Są też uszyte poszewki na poduszki, w ilości znacznej ;-)



Serdecznie pozdrawiam :-)


wtorek, 27 lutego 2018

Prezenty :-)

Witajcie
Post będzie o prezentach :-) I to takich, że łzy wzruszenia wciąż kręcą się w oku.
Ale najpierw zdjęcia kuleczki z serduszkami, którą przygotowałam na Walentynki :-)


 Schemat przygotował Elena Pegasova, bardzo lubię robić z jej schematów, bo jest tam niewiele błędów i fajnie się te bombeczki dzierga.
Prezenty :-), bo w Szufladzie co roku robimy sobie wspólną wymiankę. Dla mnie paczuszkę przygotowywała Magda - Modrak. Od Bardzo dawna chciała mieć taką podusie z kwadracików babuni, tylko jakoś czasu nie było żeby ją zrobić i Madzia z nieba mi spadła i dzięki niej mam wymarzoną przytulankę :-) i oczywiście kilka drobiazgów :-).




A teraz prezenty przez które tydzień beczałam jak dziecko. To się nazywa NIESPODZIANKA. Dziewczyny z Szuflady na minione Mikołajki przysłały mi te wszystkie wspaniałe rzeczy. Paczki przychodziły przez cały grudniowy tydzień, a ja jak osłupiała nie wiedziałam o co chodzi.
Wierzcie mi, doczłapałam do domu z odrętwiałą wargą, sponiewierana, bo miałam wizytę u dentysty. A w domu czekała góra paczek, nawet nie sprawdziłam, czy do mnie, bo taka myśl "przecież nic nie zamawiałam". Dopiero jak moja siostra zaczęła je przeglądać i zawołała mnie to szok przeżyłam. Zaczęłam otwierać, głaskać wszystko, czytać te piękne liściki i beczałam jak bóbr.
I tak kolejno przez kilka dni listonosz przynosił mi przesyłki, psikusa mi też Diana zrobiła i paczkę nadała kurierem :-) ja spodziewałam się tylko przedpołudniem listonosza, a tu i po południu jeszcze kurier :-).
To jest tak miłe, że za serce cały czas ściska, kocham te moje dziewczyny z Szuflady, mieć takich przyjaciół życzę każdemu. Prezenty są wspaniałe, wszystko dopracowane, wymuskane, sami zobaczcie!










Były też słodycze i były bardzo smaczne ;-)

Pozdrawiam wszystkich cieplutko :-) bądźcie zdrowi :-)


sobota, 10 lutego 2018

Patchwork

Witajcie
No to jestem mistrz ostatniej chwili ;-). Ale uszyłam walentynkowy patchwork i jest poszeweczka na podusie.


 Poszewka ma wymiary 40 cm x 40 cm, szyłam ją z paseczków o szerokości pięciu centymetrów. Kolejno kawałek po kawałku.


A to plecki panelu ;-)

Przepikowałam całość po liniach szycia



Od wewnątrz lepiej wiać pikowanie.



Zameczek elegancko schowany.




W tamtym tygodniu uszyłam również piłeczkę takane, już drugą w tej kolorystyce, czasem nazywa się je piłeczkami patchworkowymi, bo szyje się je bardzo podobnie do patchworku.




Oczywiście posyłam wszystko do zabawy u Reni.
Pozdrawiam serdecznie :-*


niedziela, 23 kwietnia 2017

Tutorial na poszewkę z falbanką

Witajcie
Dziś troszkę się pochwalę ;-). Niedawno wygrałam konkurs na blogu DIY - zrób to sam. Takie wyróżnienia cieszą ogromnie :-)
Zostałam tym samym zaproszona do Gościnnych Występów i przygotowałam dla Was tutorial na uszycie poszewki z falbankami zasuwanej na zamek.




Moja poszewka uszyta jest na poduszkę o wymiarach 40cm x 40cm

Potrzebne nam będą prostokątne kawałki tkaniny o wymiarach (są już uwzględnione zapasy na szwy):
42cm x 42cm - przód poszewki
42cm x 5,5cm - tył poszewki
42cm x 46cm - tył poszewki
18cm x około 320cm - falbanka
a także zamek lub taśma suwakowa ze suwakiem długość 42 cm.




Jako pierwsze szyjemy tył poduszki.

W obu prostokątach przeznaczonych na tył obrzucamy brzegi stanowiące szerokość poszewki (42 cm) do nich przyszyjemy zamek.



Węższy pasek spinamy szpilkami z zamkiem prawymi stronami do siebie i zszywamy.


Rozkładamy, odwracamy prawą stroną do góry i przeszywamy. Jedna strona zamka jest przyszyta :-)


Szpilkami przypinamy drugą stronę zamka wzdłuż obrzuconego brzegu drugiej części tkaniny przeznaczonej na tył i przeszywamy.



Poszewka będzie miała ukryty zamek. Przesuwamy tkaninę tak, aby powstała plisa około 4 cm.


Upinamy szpilkami i przeszywamy

Ostatecznie wymiary tyłu mają być kwadratem o boku 42 cm.


Teraz bierzemy się za falbankę :-).
Pas tkaniny zszywamy ze sobą końcami tak, aby utworzył długą szarfę. Następnie składamy ją na pół przez całą długość i zaprasowujemy.


Szarfę składamy na cztery części,


tak aby wyznaczyć sobie ilość falbanki przeznaczonej na jeden bok.
Szpilkami bądź agrafkami zaznaczamy miejsca złożeń, wyznaczą nam one miejsca w których falbanka ma być przypięta do rogów przodu poszewki.


Całość fastrygujemy, pilnujemy aby szpilki/agrafki nie wysunęły się.


Szpilkami przypinamy całą falbankę do prawej strony przodu poszewki, tam gdzie są znaczniki - szpilki/agrafki przypinamy w rogach. Układamy falbankę. Przy rogach należy zebrać nieco więcej tkaniny.


Całość przeszywamy, z falbanki wyciągamy nitkę użytą do fastrygi.


Nakładamy już uszyty tył poszewki z zamkiem (warto nieco rozsunąć zamek, później będzie nam łatwiej przewlec poszewkę na prawą stronę).
Całość spinamy szpilkami


i przeszywamy na maszynie, najlepiej po tym samym szwie, którym przyszyta jest falbanka.


Teraz wystarczy ściąć rogi i obrzucić brzegi.


Po przewleczeniu na prawą stronę, zamek jest ukryty, a falbanka nie zagina się na rogach.


Gotowe


Mam nadzieję, że tutorial jest zrozumiały, proszę o opinie w komentarzach. 

Tutorial znajdziecie również na blogu DIY - zrób to sam 


Serdecznie pozdrawiam :-)