Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypalane w drewnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypalane w drewnie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 grudnia 2016

Ostatni w starym roku

Witajcie
Piękny, kolorowy i bardzo twórczy rok za nami.
Nie robię żadnych podsumowań, ani postanowień na kolejny ;-).
Zostało mi jeszcze kilka prac które jeszcze w ostatnich minutach tego roku chcę Wam zaprezentować.

Powstały ozdóbki choinkowe wypalone w brzozowych krążkach. Bardzo lubię tę technikę mimo, że nie wybacza błędów i jest dość czasochłonna.


Są też poduchy-choineczki, które częściowo dekorują moją kanapę, a kilka podarowałam w prezencie bliskim mi osobom.


Powstało kilka sztuk i nie wszystkie zostały sfotografowane.


Z tkanin w świąteczne wzory uszyłam również dwustronną girlandę.




Pozdrawiam Was gorąco. Bawcie się dobrze na dzisiejszym Sylwestrze. Serdecznie pozdrawiam wszystkich. 
Jutro kolejny post :-)


czwartek, 24 listopada 2016

Jeszcze jesiennie

Witajcie
Pozostał nam jeszcze miesiąc astronomicznej jesieni. Oczywiście ze zmianą pór roku i na moich drzwiach zmienia się dekoracja. Wiem, że już wiele osób tworzy pod kontem nadchodzących Świąt, ale mimo wszystko staram się nie dać zwariować ;-).
Wianek ozdobiłam wypalanym w drewnie napisem i skarbami natury jakie nazbierałam przez minione miesiące. Bardzo lubię dekoracje w takim surowym, naturalnym klimacie, są całkowicie ekologiczne.


 Bazę wianka zrobiłam samodzielnie, z gałązek brzozy i winobluszczu,


 podobają mi się ozdobne, wykręcane wąsy tej rośliny :-)




No i musiałam poddać post edycji. Po nocach nie śpię, czytam Wasze blogi i tak właśnie ta Dorota co ma kota opublikowała post. Czytam, czytam i pewnie gdyby nie to, że trzecia w nocy była, to bym się "na głos" w czoło klepnęła. No tak, ja chyba oprócz bezsenności mam zaniki pamięci. Przecież z początkiem miesiąca czytałam post u Danutki, o listopadowych Dębowiaczkach. Gapa jestem :-D. 
Mój wianek jak najbardziej pochodzi z darów lasu i są w nim zarówno jasne brązy jak i maleńki akcent starego złota, fakt że jest taki tyci tyci przy kokardce, ale w tym roku złotko mnie nie kręci ;-(. Jeśli Danutka zaakceptuje, to chętnie dołączę do zabawy w  Cyklicznych kolorkach.



Serdecznie wszystkich pozdrawiam :-).


piątek, 13 maja 2016

Owady

Witajcie :-)
Co by nie powiedzieć to maj pracowity nie tylko dla pszczółek jest. Kiedyś tak nie było miałam na wszystko więcej czasu...buuu ;-((

W Szufladzie mamy nowe świetne wyzwanie, tym razem wypalać w drewnie mi się zachciało, bardzo przyjemne zajęcie, szczególnie że praca i obróbka drewna, jego zapach są mi bliskie od najmłodszych lat.




 Na życzenie syna jako ostatni powstał dekor z dużym żukiem :-)))) to żuk gnojarz...co te dzieci w głowach mają to ja nie wiem :-))))

Powstał także brelok do kluczy, oj wypalenie takich kółeczek przyprawiło mnie o niemałe nerwy ;-).
Brelok został kilkakrotnie polakierowany Vidaronem.



Ale to nie wszystko czym ostatnio z ciekawości się zajęłam. Dla mojej córki, albo może właściwiej- pod pretekstem, że to dla córki :-))))) zaopatrzyłam się w glinkę polimerową Cernit i takie oto motyle powstały, a do tego jeszcze kilka koralików.





Że z postami jestem do tyłu to wiadomo nie od dziś. Mam jeszcze do pokazania zaległą, ręcznie malowana bransoletkę w greckie meandry


i zakładkę do książki w egipskie wzory i skarabeuszem z glinki polimerowej.



To tyle na dziś, bardziej na bieżąco jestem na moim facebookowym fanpagu, zapraszam również tam 
:-)

Pozdrawiam wiosennie