Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 czerwca 2016

W malinowym chruśniaku

Witajcie.
 To dziś jest ta najbardziej magiczna noc w roku, noc świętojańska, noc Kupały czyli nasze słowiański walentynki. Na tę okazję przygotowałam lampiony z zasuszonymi kwiatami i liśćmi paproci. Wszystko to na potrzeby szufladowego wyzwania.





Będzie romantycznie ;-). I tu od razu Bolesław Leśmian z jego malinowym chruśniakiem na myśl mi się nasunął ;-). Bo oprócz lampionów zrobiłam jeszcze malutkie malinki. Zostały kolczykami, ale równie dobrze mogą stać się zawieszkami do bransoletki.




 Ulepiłam je z glinki polimerowej. Malutkie są :-)


Malinowe kolczyki zgłaszam na wyzwanie D.I.Y (do it yourself)  "Owoce Lata"


Ale zostając przy zielskach i magii. W moim "malinowym chruśniaku" rośnie wielka kępa macierzanki.
Jest to bardzo aromatyczne ziele o właściwościach leczniczych, działa wykrztuśnie i wspomaga układ trawienny. Właśnie jest w pełnym rozkwicie, czyli czas zielarskich żniw. Macierzanka kojarzy mi się z sielskim klimatem i wianuszkami z którymi chodzę do kościoła w oktawę Bożego Ciała i już wkrótce będę szyć pachnące, macierzankowe zawieszki, które zamierzam rozwiesić w moim domu :-).


Serdecznie wszystkich pozdrawiam :-).



piątek, 7 listopada 2014

Prezenty

Witajcie moje kochane, zarówno nowi i stali bywalcy. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze, które pozostawiacie pod moimi pracami, bardzo miło się mi je czyta.
Kto z Was pomyślał, że 6 listopada był już u mnie św. Mikołaj? No widząc takiego ślimaka można tak było pomyśleć, ale nic z tych rzeczy. W św. Mikołaja wierzę i wcale nie od dziecka, tylko od kilku lat ;-). Ale to nie Mikołaj był tylko listonosz :-).


Otóż ostatnio dostałam kilka paczek z prezentami, tylko nie było jakoś czasu, żeby napisać post o tym, ale już się kochane moje poprawiam.

Jakiś czas temu Kasia z bloga Retro blue obdarowała mnie swoimi ceramicznymi skarbami, tak zupełnie nieoczekiwanie to zrobiła. Byłam naprawdę bardzo zaskoczona i uradowana. Obie lubimy takie rzeczy i uszczęśliwiła mnie bardzo :-), bo ja lubię niebieski i moja kuchnia jest biało-niebieska, śliczne te nowe skarby :-).


Od Kariny z bloga Chwila wytchnienia, otrzymałam pięknie pachnącą paczkę, nie wiedziałam co to będzie. Okazało się, że jest pyszna herbatka i zaparzacz, teraz mogę celebrować moje chwile wytchnienia :-). Było też ciasteczko z dobrą wróżbą, ale zostało zjedzone, tuż po otwarciu paczki :-D, ach ta kobieca ciekawość ;-). Wróżby Wam nie zdradzę, to tajemnica moja ;-)



A w tym tygodniu przyszły do mnie prezenty od Szymki. Własnoręcznie zrobione skarby, przydasie i smakołyki. W szkatułce już schowałam moje kolczyki handmade :-). Jest piękna! Co w kartce pisze to też moja tajemnica, ale łezki w oczach mi się zakręciły...
 Przydasie już zaczęłam wykorzystywać w moich pracach.


Dziewczyny jeszcze raz bardzo Wam dziękuję, to są niesamowite pamiątki dla mnie, zawsze będą mi o Was przypominać :-).

Chciałam także podziękować za pomoc Ewie Jurewicz i Anice, bo korzystając z ich wiedzy jaką przekazują w swoich blogach, wraz z moimi dziećmi stworzyłam zielnik na lekcje przyrody.

Dzieciaki chodzą razem do klasy, więc zielnik zrobiliśmy jeden, ale duży i dostaliśmy dwie szóstki :-). Jest tam znacznie ponad 100 roślin, niestety więcej się nie zmieściło, bo brulion był 96 kartkowy ;-).




Buziaki dla wszystkich i do zobaczenia już niebawem :-).