Witajcie
Dziś prezentuję resztę prac jakie przygotowałam z materiałów przesłanych przez sklep Pasart. Mnóstwo radości i jeszcze więcej nauki było przede mną.
Nie miałam pojęcia jak oplatać rivoli, a jak się okazało to banalnie proste.
Sutasz już kiedyś szyłam, tydzień z tą bransoletką mi zeszło, ale wyszła bardzo elegancka błyskotka.
Serdecznie pozdrawiam :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sutasz. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 sierpnia 2017
piątek, 26 września 2014
Zielone motyle
Witajcie kochane moje, witam nowych obserwatorów, rozgośćcie się u mnie na dobre :-). Dziękuję wszystkim za tak liczne komentarze i nawet nie wiecie jak ogromnie się cieszę, że Czerwony Kapturek i ławeczka tak bardzo się Wam podoba.
Ostatnio się rozchorowałam, jakiś wirus mnie dopadł i rozłożył w łóżku. Przez to tamten tydzień przeleciał mi przez palce, a tyle rzeczy do zrobienia miałam w planie. Teraz trochę nadrobić chcę i wywiązać się z wszystkich zobowiązań. Więc dziś tak szybciutko, bo w końcu nie znajdę czasu na zgłoszenie do wyzwania.
Sutaszowe kolczyki motylki zgłaszam na wyzwanie w szufladzie Zwierzęta.
Jeszcze jedna informacja, po candy został mi Śpioszek, a że z założenia miał być podarowany, więc razem z innymi szyjątkami zapakował się w kopertę i przekazałam go na akcję ,,Kramik Rozmaitości''.
Informację o tej inicjatywie znalazłam u Julity na blogu Fotorobótki, Was też szczerze zachęcam do wsparcia Hospicjum.
Ostatnio się rozchorowałam, jakiś wirus mnie dopadł i rozłożył w łóżku. Przez to tamten tydzień przeleciał mi przez palce, a tyle rzeczy do zrobienia miałam w planie. Teraz trochę nadrobić chcę i wywiązać się z wszystkich zobowiązań. Więc dziś tak szybciutko, bo w końcu nie znajdę czasu na zgłoszenie do wyzwania.
Sutaszowe kolczyki motylki zgłaszam na wyzwanie w szufladzie Zwierzęta.
Jeszcze jedna informacja, po candy został mi Śpioszek, a że z założenia miał być podarowany, więc razem z innymi szyjątkami zapakował się w kopertę i przekazałam go na akcję ,,Kramik Rozmaitości''.
Drogi Artysto!
Domowe Hospicjum dla Dzieci w Gdańsku otwiera Kramik Rozmaitości!
Chcemy
w niecodzienny sposób pomóc nieuleczalnie chorym dzieciom będącym pod
opieką Hospicjum im. Ks. E. Dutkiewicza SAC. Naszym najnowszym pomysłem
jest utworzenie hospicyjnego Kramiku Rozmaitości, na którym
chcielibyśmy wystawiać i oddawać w zamian za datki, różne wytwory
artystyczne, kulinarne i inne.
Twórco,
jeśli chciałbyś podzielić się owocami swojego talentu i mógłbyś
przekazać nam nieodpłatnie jedno ze swoich dzieł, a tym samym wspomóc
akcję, której celem jest zebranie pieniędzy na zakup sprzętu medycznego
dla małych pacjentów naszego Hospicjum, koniecznie napisz na k.pawlowska@hospicjum.info!
Gwarantujemy świetne samopoczucie po spełnieniu dobrego uczynku i
ogromną wdzięczność tych wszystkich dzieci, którym może odmienić to
życie :-)
Karolina Pawłowska
Domowe Hospicjum dla Dzieci
Hospicjum im. Ks. Eugeniusza Dutkiewicza SAC
ul. Kopernika 6
80-208 Gdańsk
ul. Kopernika 6
80-208 Gdańsk
tel. (58) 34-06-110, kom. 694-470-182
Pozdrawiam cieplutko choć jesiennie :-)środa, 30 kwietnia 2014
Krzemień pasiasty i sutasz
Witam serdecznie wszystkich odwiedzających mojego skromnego bloga :-) i wszystkim rozpoczynającym długi weekend życzę dobrej pogody, nie tylko tej za oknem, ale i pogody ducha.
Jako że mieszkam dwa razy rzucić beretem od uroczego Sandomierza i raz rzucić beretem gdzie wykopywano krzemienie pasiaste, to dziś o nich właśnie. To kamień optymizmu, bardzo rzadki minerał i występuje tylko tu, na Ziemi Sandomierskiej, nigdzie indziej na świecie. Tak więc powstała bransoletka sutasz z wykorzystaniem krzemienia pasiastego, to mój debiut w szyciu sznurków do sutaszu, a zainspirowałam się biżuterią widzianą na sandomierskiej starówce :-)
Jako że mieszkam dwa razy rzucić beretem od uroczego Sandomierza i raz rzucić beretem gdzie wykopywano krzemienie pasiaste, to dziś o nich właśnie. To kamień optymizmu, bardzo rzadki minerał i występuje tylko tu, na Ziemi Sandomierskiej, nigdzie indziej na świecie. Tak więc powstała bransoletka sutasz z wykorzystaniem krzemienia pasiastego, to mój debiut w szyciu sznurków do sutaszu, a zainspirowałam się biżuterią widzianą na sandomierskiej starówce :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)