Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 października 2018

Odkurzanie

Witajcie
Prac mam duuużo, niestety weny na pisanie mniej ;-)
Dziś troszeczkę uszytków, bo jednak szycie to jest to co najlepiej mi wychodzi.
Rozłożyłam (znowu) maszynę na części, zrobiłam jej takie czyszczenie i smarowanie, że pracuje ciszej niż gdy ją kupiłam i ogólnie w końcu nie mam się już do czego przyczepić, jest doskonale wyregulowana, nic nie stuka, nie puka, a przez pewien czas zniechęcało mnie to do szycia.



Konik to już dobrze Wam znany u mnie wzór. Ten ma grzywę z bawełnianej włóczki i haftowane oczy.

Wprowadziłam także troszeczkę haftu owijkoewgo.




Misie i słoniki też już były, więc to żadna nowość.



Uszyłam również laleczkę z kompletem zdejmowanych ubranek. Tym razem sięgnęłam po trykot lalkarski z którego uszyłam ciałko lalki, przez co jest przyjemnie mięciutka.


Serdecznie Was pozdrawiam :-)

środa, 23 listopada 2016

Mały miś

Witajcie
Postanowiłam dołączyć do nowej zabawy na blogu DIY-zrób to sam czyli "Akademii Szycia", lekcja pierwsza to uszycie misia dla dziecka. Z szyciem radzę sobie całkiem nieźle, tak więc miś nie sprawiał mi trudności.


Szablon odrysowałam, obrys misia wycięłam z tkaniny.

 Sobie samej nieco utrudnić zapragnęłam szycie i wymyśliłam, że będzie miał serduszko na brzuszku, tak więc wycięłam je z podklejonej fizeliną tkaniny.


Aplikacje naszywałam robiąc pierwsze przeszycie niezbyt gęstym i nieco mniejszym zygzakiem. Drugie przeszycie robiłam już gęsto i odrobinę zwiększam zygzak. Używam zawsze przezroczystej stopki do aplikacji, bardzo przyjemnie się z nią współpracuje również przy zwykłym szyciu, bo pozwala na szycie idealnie po wyznaczonej linii.


Zbieram namiętnie różne stopki ;-), na serduszku postanowiłam wyszyć subtelnego kwiatka stopką do haftowania.


Dwie warstwy tkaniny spięłam ze sobą szpilkami i obszyłam misia po narysowanej linii.


Zostawiłam otwór na odwrócenie i wypełnienie misia. Podczas szycia zaryglowałam oba końce ściegu, przeszywając do przodu, do tyłu i dopiero do przodu.


Misia przewróciłam na prawą stronę, wypełniłam,


ręcznie zaszyłam pozostały otwór.


 Na koniec wyhaftowałam mu oczy i nosek,


zawiązałam kokardkę.




Taki oto miś powstał.
Zdjęcia jak widzicie nieco zmieniają kolor, ale miś zrobiony jest z jasno pistacjowej tkaniny. Mam nadzieję, że post spełnia wytyczne, zbieżność kolorystyczna z misiem na blogu DIY wynikła przez całkowity przypadek :-).

Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do nauki w "Akademii Szycia".


piątek, 19 grudnia 2014

Renifer, owca, królik i miś

Dzień dobry moi mili. Witam serdecznie wszystkich stałych bywalców, ale również nowe osoby które chcą na bieżąco obserwować moje prace.
Dziś w programie szyciowy misz-masz. Zabawki jakie w minionym czasie zrobiłam. Mają już nowe domy, albo w najbliższym czasie do malutkich rączek trafią.

Renifer Andrzej z nami zamieszkał, zaadoptował go mój Paweł.

Króliczka


Julki Miś


i Owieczka która jest jeszcze w podróży.



Pozdrawiam wszystkich cieplutko, nie pracujcie za dużo przy świątecznych porządkach, sprzątamy przecież na bieżąco więc mamy zawsze porządek w domu, prawda?! i nie ma się co zabijać, włosów z głowy rwać, święta i tak przyjdą. No chyba, że teściowa z wizytacją (nie mylić z wizytą) na test białej rękawiczki się do Was wybiera ;-). Buziaki ;-)


piątek, 31 października 2014

Brązowo i Halloweenowo

Cześć moi mili. Tydzień mnie nie było, prawie przez tydzień do Was nie zaglądałam. Dużo różnych rzeczy się dzieje u mnie. Wpadłam szybko post z brązem wstawić, bo to przecież ostatni dzwonek, żeby zgłosić go do zabawy u Danusi.

Brązowy to kompletnie nie mój kolor, nie bardzo miałam polot żeby coś w nim zrobić,
ale bardzo chciałam się bawić z Wami dalej. Zrobiłam ślimaka, niestety konika nie skończyłam nie dałam rady, ale cóż tak już bywa. Zdjęcia też nie najlepsze, bo szaro buro i ponuro już drugi dzień.

Ślimaka zgłaszam do Cyklicznych kolorów u Danusi.

http://danutka38.blogspot.com/2014/10/cykliczne-kolorki-u-danutki-pazdziernik.html

Ale żeby trochę odczarować ten brąz to jeszcze pokazuję Wam tildowego misia, też z brązem, ale i kolorem.
Ciemnego koloru brązowego w swoich pracach unikam. Kolor ziemi, ale bardzo smutny. Styliści mówią, że postarza i trzeba na niego uważać. A od kiedy przeczytałam, że często noszone ciemne brązy sprawiają, że nie tylko postarza się nasz wygląd zewnętrzny ale i osobowość to w ogóle go nie mam w szafie. Jasne brązy i brązowe meble podobają mi się i takie posiadam.

 Ostatnio robiłam jesienny tort :-)


 Po te liście klonu poszłam o 22:30 z sercem na ramieniu, bo na przeciwko mojego domu kukurydza jeszcze wtedy rosła i wieczorem to jak w jakimś horrorze się czułam, ciemno mglisto, szumiące liście kukurydzy, brrry. Ale umyłam, sparzyłam i miałam szablon klonowych liści do wycięcia z lukru.

A na zakończenie dynia w kapeluszu czarownicy, szyłam go już jakiś czas temu, bo każda czarownica mieć kapelusz powinna. Turbomiotłę  zostawiam przed domem ;-)

 Pozdrawiam cieplutko i lecę zobaczyć co tam u Was na blogach :-)