Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lipca 2018

Na okrągło

Witajcie
Nim się obejrzałam, a tu kawał lipca zleciał. Niestety wczoraj odezwał się mój kręgosłup i mam pewien problem z zakresem ruchów ;-), a miał być mały remont w domu.

Zrobiłam takie oto frywolitkowe rybki, pomysł od Carollyn Brown, jednakże moje zrobione są na metalowych kółeczkach, kupiłam je w Art Fan. Obrabianie elementu była to kwietniowa lekcja frywolitki u Reni i Justynki, której nie odrobiłam bo nie miałam kółeczek. Tym samym zapraszam Was do lipcowego wyzwania w Szufladzie, gdzie robimy "na okrągło" ;-)



W Szufladzie trwa także konkurs z kotwicą, zachęcam Was do zabawy z nami.


A to torcik, całkiem spory. Zrobiłam go w minioną sobotę.




Cieplutko pozdrawiam wszystkich :-)

wtorek, 31 stycznia 2017

Temari

Witajcie. Zachrypłam całkowicie, całe szczęście, że bloga się pisze, a nie mówi :-)))
Przedstawiam Wam wiosenne temari, choć wcale nie tęsknię za wiosną, bo bardzo lubię zimę, gdy mróz szczypie w uszy i zakłada się puchate czapki.



 Jest też druga temariball, ta całkiem na opak haftowana, chyba trochę chaotyczna.

A na koniec chwalę się torcikiem jaki w weekend przyszło mi upiec dla przyjaciela rodziny, a właściwie jego córeczki.


Pozdrawiam wszystkich i dziękuję, że jesteście :-)


czwartek, 19 maja 2016

Słodko

Witam Was kochani
Niektórzy z Was wiedza, że bardzo lubię nie tylko jeść, ale i piec ciasta, szczególnie upodobałam sobie dekorowanie tortów lukrem plastycznym, bo daje on bardzo dużo możliwości, pozbierałam kilka ostatnich tortów którym udało mi się zrobić zdjęcia. Oto prezentacja :-)

Tort niczym zapakowany prezent z okazałą kokardą



Mój urodzinowy z kratką a'la burberry

Tort dla myśliwego...odgadł, że to tropy dzika ;-))))


zrobienie szyszek nie jest rzeczą prostą



Klasycznie, bez szaleństw dla starszego pana na urodziny,

widać,że lubię robić różyczki ;-)


Dla dwóch takich co to czołgi lubią


To ja idę zrobić karpatkę :-), a za Was wszystkich którzy są na diecie ściskam kciuki abyście w niej wytrwali :-)

Pozdrawiam cieplutko :-)



piątek, 31 października 2014

Brązowo i Halloweenowo

Cześć moi mili. Tydzień mnie nie było, prawie przez tydzień do Was nie zaglądałam. Dużo różnych rzeczy się dzieje u mnie. Wpadłam szybko post z brązem wstawić, bo to przecież ostatni dzwonek, żeby zgłosić go do zabawy u Danusi.

Brązowy to kompletnie nie mój kolor, nie bardzo miałam polot żeby coś w nim zrobić,
ale bardzo chciałam się bawić z Wami dalej. Zrobiłam ślimaka, niestety konika nie skończyłam nie dałam rady, ale cóż tak już bywa. Zdjęcia też nie najlepsze, bo szaro buro i ponuro już drugi dzień.

Ślimaka zgłaszam do Cyklicznych kolorów u Danusi.

http://danutka38.blogspot.com/2014/10/cykliczne-kolorki-u-danutki-pazdziernik.html

Ale żeby trochę odczarować ten brąz to jeszcze pokazuję Wam tildowego misia, też z brązem, ale i kolorem.
Ciemnego koloru brązowego w swoich pracach unikam. Kolor ziemi, ale bardzo smutny. Styliści mówią, że postarza i trzeba na niego uważać. A od kiedy przeczytałam, że często noszone ciemne brązy sprawiają, że nie tylko postarza się nasz wygląd zewnętrzny ale i osobowość to w ogóle go nie mam w szafie. Jasne brązy i brązowe meble podobają mi się i takie posiadam.

 Ostatnio robiłam jesienny tort :-)


 Po te liście klonu poszłam o 22:30 z sercem na ramieniu, bo na przeciwko mojego domu kukurydza jeszcze wtedy rosła i wieczorem to jak w jakimś horrorze się czułam, ciemno mglisto, szumiące liście kukurydzy, brrry. Ale umyłam, sparzyłam i miałam szablon klonowych liści do wycięcia z lukru.

A na zakończenie dynia w kapeluszu czarownicy, szyłam go już jakiś czas temu, bo każda czarownica mieć kapelusz powinna. Turbomiotłę  zostawiam przed domem ;-)

 Pozdrawiam cieplutko i lecę zobaczyć co tam u Was na blogach :-)


poniedziałek, 20 października 2014

Wyróżnienie z dynią

Zrobiłam sobie przerwę, niedługą ale jednak, bo trzeba mi było zająć się sprawami domowymi. Witam Was serdecznie, bardzo dziękuję za komentarze, maile, za to że zaglądacie. Czuję się ostatnio mocno zmęczona, chyba zmiana pór roku na mnie wpływa, ale też dużo pracy i nieprzespane noce. Żeby nie było, że u mnie tylko wyróżnienia to włóczkową dynię Wam pokażę, bo u mnie się dzieje, dzieje :-)





Świadoma praw i obowiązków wynikających z założenia i prowadzenia bloga uroczyście oświadczam, że lubię zabawy blogowe i że znajdę czas na udział w nich. :-) hi hi hi ;-).
Od Agatki Fleszar otrzymałam niedawno wyróżnienie  Liebster Award.

Jako, że to zabawa łańcuszkowa to szukałam, szukałam aż dotarłam do źródła gdzie znajdę logo wyróżnienia.

 A to moje odpowiedzi na pytania Agatki.
1. Książka czy film? 
Jak czytam to od deski do deski, albo wcale. Film też obejrzę, ale nie każdy, najprędzej dokumentalny.
2. Kawa czy herbata?
Najlepiej  herbata.
3. Rower czy samochód?
Rower.
4. Lato czy zima?
Zima.
5. Psy czy koty?
Koty.
6. Słodkie czy słone?
Słodkie.
7. Miasto czy wieś?
Wieś.
8. Kupione czy zrobione?
Oczywiście, że zrobione.
9. Góry czy morze?
I góry i morze.
10. Oszczędność czy rozrzutność?
Niestety muszę oszczędzać.
11. Spodnie czy sukienka?
Lubię sukienki.

Po nominacje do wyróżnienia zapraszam: 


Nominacje nie są zobowiązujące, pytania od Agatki myślę, że są ciekawe i zadaje je i Wam moje drogie.
  1. Kawa czy herbata?
  2. Książka czy film?
  3. Rower czy samochód?
  4. Lato czy zima?
  5. Psy czy koty?
  6. Słodkie czy słone?
  7. Miasto czy wieś?
  8. Kupione czy zrobione?
  9. Góry czy morze?
  10. Oszczędność czy rozrzutność?
  11. Spodnie czy sukienka?

A na zakończenie tort jaki ostatnio robiłam, dla wytrwałych czytelników :-)


Zmykam już pobuszować na Waszych blogach. Buziaki i pozdrowienia :-)


czwartek, 8 maja 2014

Owieczka Marysia i sama słodycz

Witajcie moi drodzy dziękuję, że tu zaglądacie i pozostajecie ze mną, bardzo dziękuję za pozostawione komentarze, to dla mnie duża radość :-)
Chwile krótką mnie nie było, no ale uzbierało mi się trochę sukienek, spodni do skrócenia, zamków do wszycia i musiałam to ogarnąć, najpierw obowiązki później przyjemności ;-).
  Dziś przedstawiam owieczkę o ślicznym imieniu Marysia. Szablony znalazłam gdzieś na stronach rosyjskiego internetu, czekają też już przygotowane pomniejszone szablony, bo ta owieczka którą widzicie ma około 45cm, no i jest zdecydowanie za duża, żeby można było ją w plecaku do szkoły nosić ;-). Jak uszyję mniejszą to na pewno pokaże jak mi to wyszło.




A to jeszcze jedna rzecz jaką lubię robić
 tort w stylu angielskim, w lukrze plastycznym, różyczki zabarwione barwnikiem spożywczym, klasyczne, bez szaleństw:-)



Wszystkim paniom i panom Stanisławom z okazji imienin wszystkiego najlepszego życzę :-)