Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebki. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 lipca 2019

Noriko Bag

Witajcie.
Lato ma ten urok, że bywa kapryśne. Zwyczajowo w upały umieram, a w deszcz mogę tańczyć.
Zafiksowałam się mocno na punkcie mojego ogródka, bo chcę troszkę porządków tam zrobić, nasadzić nowych roślin i przekopać te z niewłaściwych stanowisk na przyjaźniejsze im miejsca, a do tego przecinka krzewów, jestem podrapana jak po zabawie z dzikim kotem ;-). Sprawia mi to ogromną radość, fakt że wracam wieczorem ciągnąc za sobą ręce po ziemi, ale rano jest myśl co by tu dzisiaj wykopać :-).

A tym czasem prezentuję, Noriko Bag czyli torebeczkę uszytą ze starych jeansów córki, ale odłożyłam je ze względu na ten cudny haft. Wykrój znalazłam przez Pinterest.





I jeszcze troszkę ogródka :-)

Hortensja ogrodowa - pani ogródka

Rojniki które miały nie urosnąć

Mieczyki rozpoczęły grać koncert kolorów.

Serdecznie pozdrawiam :-)

niedziela, 24 czerwca 2018

Saszetki do biegania

Witajcie
To już szyte prawie hurtem ;-) Moje siostrzenice to młode biegaczki, więc takie saszetki są dla nich bardzo praktyczne. Mieszczą telefon, klucze i np chusteczki higieniczne. Uszyte specjalnie dla nich.


Opis wykonania znajdziecie na Eti blog, ja nieco go zmodyfikowałam


 i wszyłam podszewki tak, aby nie było nigdzie widocznych szwów. Takie wykończenie wygląda na bardziej eleganckie i dopracowane, bo to nie fabryka tylko handmade ;-), nie wolno robić na "odwal się".


Na taśmach nośnych naszyłam paski odblaskowe, żeby dziewczyny w Krakowie były i w nocy dobrze widoczne.



Saszetki posyłam do Reni, z którą sobie wspólnie szyjemy.
 Serdecznie pozdrawiam :-)

czwartek, 13 lipca 2017

Takane ball

Witajcie
Muszę nadgonić nieco z postami, bo już wkrótce będzie u mnie wysyp prac koralikowych.
Tymczasem prezentuję Wam część ostatnio uszytych przeze mnie rzeczy.

Rodzinę mam olbrzymią i bardzo lubię szyć dla dzieci. Zatem taka piłka takane pojechała razem z moim wujkiem do Londynu. Koniecznie mocno kontrastowe kolory, bo na takich właśnie małe dzieci najbardziej skupiają uwagę. Zapewne część z Was zna moje zdanie na temat pastelowych pokoików dla malutkich dzieci, albo co gorsza tych z szarymi ścianami dywanami, zasłonkami i pościelą w łóżeczku dla niemowlaków. Mówię takim pokoikom zdecydowane nie i odsyłam do pierwszej lepszej książki na temat rozwoju wzroku u niemowląt i małych dzieci. To co podoba się dorosłym nie koniecznie jest dobre dla dzieci. Każda moda na całe szczęście przemija i wierzę, że moda na szarość w pokoikach dzieci się bardzo szybko skończy.





był też szeleszczący gryzak :-)


Uszyłam także saszetkę nerkę dla mojego szwagra, hi hi hi czyli nereczka Mareczka :-D
Typowo męska, na szerszej taśmie nośnej i nieco większa od tych, które szyłam wcześniej. Jest z poliestru wodoodpornego.


W środku wszyłam grafitową podszewkę.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam :-)


sobota, 3 czerwca 2017

Praktyczne i w groszki

Witajcie
Najgorsza rzecz to obudzić się o 4:30 w sobotę i w głowie mieć myśl "mam tę moc, mam tę moc". To jest straszne uczucie jak chcesz teraz, już usiąść do maszyny i szyć...i szyć, ale przecież wszyscy w domu śpią i opamiętać się trzeba, nie jest wskazane stukanie maszyną o tak wczesnej porze. Ale można wtedy odrysowywać szablony, ciąć, prasować. Tak też zrobiłam.
Jakiś czas temu kupiłam sobie czarny poliester w groszki, docelowo ma być uszyty z niego pokrowiec na aparat fotograficzny, tylko piankę do wszycia w ścianki, taką do amortyzacji upadku muszę gdzieś wyszukać. Ale przecież cały metr bieżący na taki pokrowiec potrzebny mi nie będzie, zatem z części uszyłam sobie saszetkę nerkę.



A córcia zrobiła mi dekoracyjnego kwiatuszka :-)



Powstała także sporych rozmiarów i bardzo pakowna torba na zakupy. Mam kilka mniejszych, ale potrzebowałam dużej, solidnej i z niezbyt długimi uchami, bo jak są za długie to torbę ciągnę po ziemi ;-).

Wszyłam je tak, że nie mają prawa się oderwać.


Spód torby podszyłam tak, aby po rozłożeniu tworzył się prostokąt.



Torba została uszyta do zabawy "Szyję sobie" u Renatki. Myślę, że fajnie byłoby wspólnie uszyć jakieś kapelusze, tudzież inne nakrycia głowy, bo lato już się robi i chronić trzeba się przed palącym słońcem.

Serdecznie pozdrawiam




niedziela, 28 maja 2017

Laleczka

Witajcie

Jejku, ale ten maj mi zleciał, nie wiem jak i kiedy, dni, tygodnie pędzą...

Wprawdzie lalka powstała już chwilkę temu, obserwatorzy facebookowego fanpage już mięli możliwość ją zobaczyć, ale na pewno bez detali

Laleczka wyszła dość duża, bo pięćdziesięciocentymetrowa, szablon przygotowałam sama.



Wszystkie elementy ubioru są zdejmowane, sukienka zapinana jest na rzepy.



No i jeszcze saszetki nerki, których uszyłam już wcale nie tak mało.






Serdecznie pozdrawiam :-)

sobota, 28 stycznia 2017

Kosmetyczka

Witajcie
Tym razem z Akademią szycia z bloga DIY - zrób to sam uszyłam kosmetyczkę.


Szyłam już kiedyś podobną zatem odkopałam tylko wykrój :-)


Pomysłu na kolorystykę początkowo nie miałam, a chciałam żeby kosmetyczka wyszła ciekawie i elegancko. Wyciągnęłam kilka tkanin w kolorystyce białej i czarnej.


Powycinałam paski o jednakowej szerokości i formie odpowiadającej fragmentom szablonu.


wszystkie zszyłam, a całość przepikowałam owatą.


Na wewnętrzną tkaninę wybrałam "szary maczek".
Zabrałam się za właściwe szycie, najpierw przyszyłam suwak do części, która miała znaleźć się wewnątrz kosmetyczki, oczywiście bardzo lubię moje stopki do maszyn ;-) i tu użyłam tej do wszywania suwaka.


Doszyłam przepikowaną, wierzchnią warstwę.


Podobnie postąpiłam z drugą połową kosmetyczki


Wszystko pozszywałam, po przewleczeniu na prawą stronę została dziurka, którą zaszyłam jako zwieńczenie pracy.


I gotowe :-)





Pozdrawiam wszystkich wytrwałych obserwatorów :-)