Bywa tak, że czasem mam ochotę zaszyć się pod ciepłym kocykiem, z moimi kredkami i ołówkami. To dla mnie świetne lekarstwo na smutki małe i większe, na chandrę.
Lubię rysować, nigdy się tego nie uczyłam i bardzo bym chciała iść na jakiś kurs rysunku, tak żeby poszerzyć swoją wiedzę, zarówno od strony technicznej jak i praktycznej. Może kiedyś się uda. Wiem, że do tego jak bym chciała rysować ogromnie mi daleko, tu trzeba praktyki.
Rysunek jest na zwykłym bloku technicznym, format A4. Tak jeszcze nie rysowałam, źrenicę kredkami akwarelowymi, a całą resztę ołówkiem. Zwykle robię coś w całości w kolorze, albo używam tylko ołówka.
Spróbowałam również czym jest foamiran. Ciekawie się z nim pracuje, taka zupełnie nowa rzecz, o dużym potencjale twórczym ;-).
Powstał kwiatek, no oczywiście, że turkusowy...bo przecież wszystko kupuję turkusowe ;-).
Post zgłaszam do 27 linkowego party u Diany

Serdecznie pozdrawiam