Witajcie.
Nie, nie zapadłam się pod ziemię, trochę zamknęłam się w swojej czasoprzestrzeni, mam poczucie, że tego mi trzeba było, że to był czas, aby zajrzeć w siebie, a to nie łatwe i nie raz bardzo bolesne. W końcu czytam odłożone na później książki, gapie się nocą w gwiazdy i czekam na przeloty Starlinków ...ostatnio mam na ich punkcie "coś".
Pamiętacie kangurki, które kiedyś szyłam, tym razem zrobiłam go z trykotu lalkarskiego.
Wygrzebałam też koraliki, no i dużo ich mam, ciut za dużo ;-)
Czasem trudno uporządkować rozbiegane myśli, a u mnie one czasem galopują, dobrze jest mieć hobby, to jest właściwe dar z nieba, bo pozwala odlepić się od świata i emocji... przecież i tak wszystko się z czasem wyklaruje, zawsze tak jest.
Mam w sobie ogromną potrzebę zmian i może nie koniecznie jeszcze wiem z której strony się za to wszystko zabrać, bo jednak zmiany to stracenie kontroli czyli tym samym poczucia bezpieczeństwa, ale wisi to w powietrzu.
Serdecznie Was pozdrawiam :-*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kangury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kangury. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 lutego 2020
niedziela, 28 lutego 2016
Kolorowo i wiosennie
Witajcie
Ogromnie mi miło, że wciąż do mnie zaglądacie, dziękuję Wam serdecznie.
Dziś same uszytki, bo mam ich wcale nie mało do pokazania Wam.
Czyli dużo i kolorowo :-)
Są owieczki, które już nie raz u mnie widzieliście
kangurzyce tildy,
podobną do tej już u mnie widzieliście
niebieskie koniki
większy jest naprawdę sporych rozmiarów
Są też harcerze, mundurki szyłam na wzór otrzymanych zdjęć.
Buziaki i pozdrowienia dla Was :-)
Ogromnie mi miło, że wciąż do mnie zaglądacie, dziękuję Wam serdecznie.
Dziś same uszytki, bo mam ich wcale nie mało do pokazania Wam.
Czyli dużo i kolorowo :-)
Są owieczki, które już nie raz u mnie widzieliście
kangurzyce tildy,
podobną do tej już u mnie widzieliście
niebieskie koniki
większy jest naprawdę sporych rozmiarów
Są też harcerze, mundurki szyłam na wzór otrzymanych zdjęć.
Buziaki i pozdrowienia dla Was :-)
wtorek, 20 stycznia 2015
Kangurzyca tilda z maleństwem
Witajcie moi drodzy. Jak się macie w ten wcale nie wyglądający na zimowy dzień? Tak się jakoś jesiennie zrobiło, mgliście, dżdżyście, a jak wstaje to znów noc, a już bywały pogodne dni, że słońce brzaskiem mnie witało. W ogródku przebiśniegi już wyrastają, czyli jesień, zima, wiosna, dla każdego coś innego ;-)
Pomysł na uszycie tildowej kangurzycy z maleństwem już od dawna był w mojej głowie, aż w końcu się doczekał realizacji, udałam się na poszukiwania szablonu w przepastne czeluście internetu, szablon pochodzi z magazynu "Austrialian Homespun", chwila na rozszyfrowanie co do czego i już tylko sama radość z szycia.
Bardzo prosto ją wykonać,

ma około 33cm wysokości.
Wiem, że uszyję kolejną, sympatycznie wygląda :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)
Pomysł na uszycie tildowej kangurzycy z maleństwem już od dawna był w mojej głowie, aż w końcu się doczekał realizacji, udałam się na poszukiwania szablonu w przepastne czeluście internetu, szablon pochodzi z magazynu "Austrialian Homespun", chwila na rozszyfrowanie co do czego i już tylko sama radość z szycia.

ma około 33cm wysokości.
Wiem, że uszyję kolejną, sympatycznie wygląda :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)