Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korale. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 października 2018

Na szyję

Witajcie
Co rusz wyciągam z moich przepastnych szaf jakieś kupione wcześniej przydaśki, bo zawsze kupuję je po coś, a później jest inny plan i tak leżą i czekają. Tyle dobrze, że charakter mam taki, że wracam do porzuconych pomysłów i je w końcu realizuję.


Do przygotowania tego naszyjnika zachęcił mnie konkurs na fanpage Koraliki.pl. Sznurki kupione z myślą właśnie o tym naszyjniki czekały z półtora miesiąca. Makramą się raczej nie zajmuję, a z mikromakramy tego typu to pierwszy raz tworzyłam. Było mi bardzo miło, bo w konkursie otrzymałam stuzłotowy bon na zakupy w sklepie.
Tutorial jak wykonać taki naszyjnik znajduje się na Blogu Koraliki.pl



Ostatnio jak widzieliście zaczęłam szydełkować sznury koralikowe, właściwie to chyba do tego lariatu ta technika była mi potrzebna, bo od dawna bardzo chciałam taki mie.

Lariat ma długość około 180 cm, czyli można go wiązać  i zaplatać w najróżniejsze kombinacje. Zrobiłam go na kordonku DMC Babylo, z którego robiłam i  pokazywałam Wam wcześniej frywolitki. Koraliki są przezroczyste, kolor nadaje nić.




Ten naszyjnik powstał pod wpływem chwili i potrzeby przygotowania inspiracji do wyzwania w Szufladzi. Koraliki przysłała mi już dawno temu koleżanka Beatka, a że miały dość duże dziurki to brakowało mi pomysłu na nie.


Pozdrawiam serdecznie :-)


czwartek, 26 czerwca 2014

Pieczone korale

Witajcie kochani moi, trochę mnie nie  ma, ale to przez ciągłe moje problemy techniczne, mam nadzieję, że się to zmieni. Póki co to internet mam jedynie w telefonie i
często nie mogę zostawić śladu mojej obecności na waszych blogach, ale to nie znaczy, że nie czytam Waszych postów, wybaczcie mi proszę.
Jakby wszystkich moich kłopotów domowych było mało to jakiś katar mi się zrobił i mam chrypę, mówią mi wszyscy, że to przez pogodę, było tak ładnie, a dziś leje od rana.
 Ostatnio moja młodsza siostra, również blogerka :-) bardzo chciała malowane korale w stylu góralskim, dawno nic nie malowałam farbami, wyszły mi one tak :-)




Przyznam, że podobają mi się i myślę sobie ze trzy takie zrobić na jakimś czarnym sznurku.
 Mam tylko jeden problem, nie bardzo wiem czym je utrwalić i nabłyszczyć. To farby akrylowe, więc upiekłam je w piekarniku, bo jak wiecie akryl utwardza się w wysokiej temperaturze i teraz mam taką myśl, żeby spryskać je sprayem bezbarwnym. Czy to dobry pomysł i nic nie zacznie  odpryskiwać? Za wszelkie rady już dziękuję :-)
Pozdrawiam Was bardzo mocno :-)