wtorek, 19 marca 2019

Zielono mi

Witajcie
Myślami jestem jeszcze w minionym weekendzie, choć wiem, że to już wtorek.
W sobotę poszliśmy na rajd w Góry Świętokrzyskie szukać czarownic. Rano było bardzo zimno i wietrznie, całe szczęście, że dzieci moje lubią chodzić na takie wycieczki, nie marudzą, nie pytają czy daleko jeszcze, tylko idą i im większe błoto tym weselej. Trasa nam co nieco już znana choć w Świętej Katarzynie byłam pierwszy raz i na Łysicę też pierwszy raz weszłam. Dla tych którzy nie uważali na lekcjach geografii to najwyższy szczyt w naszych Górach, ma 612 m no i widzę go z mojego okna :-). Spotkaliśmy Koziołka Matołka (zaje..fajny ma ogonek :-D) były też czarownice, w Kakoninie napadli nas prawdziwi zbóje, były także guślarki i mnóstwo fajnych konkursów w tym nauka latania na miotle. Łącznie przeszliśmy 15,5 km, na koniec było ognisko z kiełbaskami. Za rok kolejna edycja i za rok najpewniej pójdziemy znowu.
W głowie planuję już ciepłą, wiosenną wycieczkę tym razem gdzieś po Górach, ale z drugiej strony Kielc. Zobaczymy co życie przyniesie.

A tym czasem coś zielonego, bo co tylko były imieniny Patryka, a ten kojarzy się z kolorem zielonym i Irlandią :-).
Swarovski Rivoli 12 mm. oplotłam zielonymi koralikami Miyuki i niklowanymi Toho, do tego długaśne bigle ze stali chirurgicznej.



Bransoletkę tę podarowałam mojej kochanej Manitce z Szuflady. Motywy kart do gry, a efekt takiego zdjęcia daje lusterko, na którym ją fotografowałam.


A to dyndadełko, tudzież zawieszkę zrobiłam w czasie rozważań co by tu jeszcze można wyszydełkować z koralików natknęłam się na niego u Alina_Xm a właściwie to u Aliny Khmielevskaya, która tę stronę prowadzi, znajdziecie ją również na crochet bead paint i oczywiście Instagramie.

Tym czasem cieplutko Was pozdrawiam


:-)


środa, 13 marca 2019

O kordonkach

Witajcie 
Serwetka ta wpadła mi w oko już dawno temu, zachwyciła mnie i było pewne, że ją zrobię. Zrobiłam ją z nici Ariadna Muza 20 i szydełkiem Clover 0,9 mm. Wzór znalazłam na Pinterest. Średnica po blokowaniu to 40 cm.


Często w grupach na Fb dostaję zapytania o nici jakich używam w moich pracach. Zwykle są to kordonki bawełniane, merceryzowane.
Moim faworytem do wszystkiego jest kordonek DMC Babylo, bardzo lubię robić nim frywolitki, nici są mocne i mają odpowiedni skręt. Są bardzo dobre.
Kolejną przyjemną w pracy, szczególnie w szydełkowaniu, jest nić Ariadna Muza 20, jest cieńsza niż Babylo 20 i używam jej w szydełkowaniu z koralikami. Byly tu dwie koralikowe portmonetki i serwetka z nagłówka to właśnie tym kordonkiem są zrobione.
Natomiast kordonek Altin Basak Maxi i Mercerized May to kordonki grubsze, które są fajne, ale czegoś im brakuje. Maxi jest miękki i dobrze sprawdza się w pracach szydełkowych, sztywny jest natomiast kordonek May, ma on bardzo mocny skręt i nadaje się tylko do niektórych prac, nie jest do wszystkiego.








Serdecznie pozdrawiam.


wtorek, 12 marca 2019

Bransoletki

Witajcie
Nadeszła wiekopomna chwila ;-)
Okurzanie ;-)
Ostatnio to właściwie pracuję, jem i śpię, jak w jakimś kołowrotku. Co ciekawsze to od tygodnia mam chrypkę, ale się nie daję - miód, imbir, kurkuma, czosnek -odwampirzanie w domu. Bardzo rozsądne było mycie włosów w zimnej wodzie z bólem gardła, no ale siła wyższa, dwa dni później kąpiel w letniej wodzie, ale to też siła wyższa, a w miniony, wietrzny weekend wyprawa na zakupy z dziećmi no bo kiedy indziej się nie da. To jest szczyt rozsądku matki polki hi hi hi później się mądrzę i pouczam dzieci :-D

Dziś będą koraliki, choć już dłuższą chwilkę nie miałam ich w rękach...z całe dwa tygodnie ;-)
Elegancka bransoletka ukośnikiem z hematytowych Toho.


Wplotłam czarne koraliki bicone.


No i lisełki ;-) bardzo sympatyczny wzór choć schemat był nienajlepiej rozpisany, oczywiście, że go udoskonaliłam, znajdziecie go na crochet bead paint.


Brick stitch to coś co lubię w koralikowaniu niezmiernie i takie kolorowe czapeczki powstały użyłam koralików Toho treasure, są minimalnie większe od Miyuki Delica.


Serdecznie Was pozdrawiam

środa, 27 lutego 2019

Biała

Witajcie
Sama czasem zastanawiam się jak to jest, że mi się chce dziubać taką drobnicę :-). Najgrubszy ukośnik z maleńkich Toho 15/0 jaki do tej pory zrobiłam, w rzędzie jest 23 koraliki, ma około 11 mm średnicy i jest bardo, bardzo czasochłonny :-)

Bransoletkę tę zrobiłam według schematu z Pinterest


Koniec zimy bliżej niż dalej więc jeszcze drucikowe śnieżynki.


Serdecznie pozdrawiam :-) 

niedziela, 20 stycznia 2019

Niebieska

Witajcie
Polubiłam bransoletki robione szydełkiem, upodobałam sobie maleńkie Toho 15/0, trochę to ekstremalne dzierganie jest, ale można się przyzwyczaić.


Bransoletka ta powstała według wzoru jaki znalazłam na Pintereście.



Wiele pomysłów na wypełniane sznurów szydełkowo-koralikowych widziałam, ja wypełniam je siatką jubilerską.

i mój powrót po wielu, wielu latach do szydełkowych serwetek, tę zrobiłam do koszyczka na Wielkanoc, bo przychodzi TEN dzień, a ja wiecznie poszukuję jakiejś ślicznej, wykrochmalonej, będzie jak znalazł.


Pozdrawiam serdecznie :-)


sobota, 12 stycznia 2019

Entrelakowy komplet

Witajcie

Entrelakowy komplet doczekał się w końcu przyzwoitych zdjęć. Powstał w ubiegłym roku. Przymiarki do niego robiłam od końca września kiedy to w lubelskiej pasmanterii znalazłam tę właśnie włóczkę. Wówczas jej nie kupiłam i bardzo tego żałowałam po powrocie do domu.
Włóczka ta to Nako Arya Ebruli, mieszanka wełny, alpaki i akrylu, jest bardzo ciepła, nie mechaci się, nie gryzie i jest dość cienka. Kupiłam trzy motki, dwa zużyłam na chustę, a niecały jeden na czapkę. Chustę i czapkę robiłam na drutach nr 3, głównie na drutach z żyłką, ale przydatne były również druty do robienia skarpet.


Swietny tutorial na wzór entrelakowy znajdziecie na blogu Pasart, jest tam także filmik.
Moja chusta nie była blokowana, jedynie prana, te zdjęcia są robione po około dwóch miesiącach użytkowania jej. Obwódka chusty to oczka rakowe.




Na tak robioną czapkę nie znalazłam żadnego tutorialu, wskazówek udzieliły mi zdjęcia na instagramie gdzie można znaleźć wiele prac wykonanych tą techniką.


Czapkę robi się od góry, najpierw dziergając gwiazdkę z sześciu prostokątów. Ostatni trzeba połączyć z pierwszym w trakcie dziergania. Kolejne okrążenie buduje się zawracając, nie jakby mogło się wydawać dziergając w tzw ślimaczka, to okrążenie nie wymaga łączenia kwadratów, czyli kolejno dzierganych siódmego i dwunastego.
Pozostałe okrążenia robi się identycznie czyli zawracając.



Czapkę zrobiłam dwustronną, sam wzór entrelaka był luźny, więc nie dorabiałam oczek do wewnętrznej części czapki, przez co wnętrze jest odrobinę mniejsze i pasuje idealnie.


Chusta jest całkiem spora, przyjemnie się nią otulić :-)

Cieplutko pozdrawiam :-)


niedziela, 6 stycznia 2019

Lapońska saami

Witajcie
 Od kiedy zaczęłam przygodę z biżuterią to właśnie bransoletki saami przede wszystkim kojarzą mi się z Laponią. Jest to tradycyjna lapońska ozdoba i tylko tam robią ją według dawnej tradycji, czyli ze srebrno-cynowego drucika i guzika z rogu renifera. Moją wcześniejszą bransoletkę tego typu zobaczycie tu.



Pierwsze skojarzenie z Laponią to chrobotek reniferowy i właśnie bransoletki saami.
Dopiero w dalszym skojarzeniu to Swięty Mikołaj i zorza polarna.



Bransoletki te to różne warianty warkocza zaplatanego na trzy bądź cztery pasma.


Moją bransoletkę zgłaszam na wyzwanie na blogu Art Piaskownica "Laponia"
Jak to dobrze, że na to wyzwanie trafiłam, bo już ta bransoletka rozgrzebana leżała kilka miesięcy, a tak motywację do skończenia miałam :-))



Serdecznie pozdrawiam