Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na drutach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na drutach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 stycznia 2020

Ażurowe skarpetki

Witajcie
Jednym z moich postanowień noworocznych jest rozwinięcie umiejętności robienia na drutach. Przysiadłam więc nad YouTubem i zrobiłam moje pierwsze ażurowe skarpetki.


Po zrobieniu pierwszej tak się ucieszyłam, że od razu na nogę włożyłam i brykałam w niej. Oczywiście, że ktoś musiał wówczas przyjść. Był to listonosz i pierwsze co zobaczył to moje skarpetki nie do pary, jedna świeżutko udziergana, a druga w renifery z czerwonym nosem. Dobrze, że Pan Listonosz wie, że ja troszkę potegowana jestem i jedynie z uśmiechem zapytał co dziś dziergam.

Zachecam Was do udzialu w styczniowym konkursie Szuflady "Ciepło, cieplutko" , bo to moja inspiracja do tego Wyzwania.


Linki do filmów z których korzystałam:

Pierwszy z serii i pozostałe:
https://m.youtube.com/watch?v=G28mpyRaDOI&list=PL_hzqLqxuiSNQqYZi9DHyZr0aexvnq1a9&index=3&t=0s

https://m.youtube.com/watch?v=p52xkK3iBIA


Postanowień noworocznych mam wiele, kolejne to być jeszcze bardziej eko. Na tę okazję uszyłam sobie woreczki wielorazowego użytku, które zabieram ze soba na zakupy do sklepu, bardzo nie lubię tych foliowych jednorazówek.


Do uszycia ich użyłam zwykłej, siateczkowej firanki :-)

Pozdrawiam Was cieplutko


czwartek, 7 listopada 2019

Entrelakowy sweterek

Witajcie
Dziś prezentuję Wam mój dotychczasowy, największy udzierg. Czyli sweterek zrobiony na drutach ściegiem zwanym entrelak. Entrelak bywa zwany ściegiem koszykowym, bo wygląda jak wyplatanka.

 Rok temu zakupiłam kilka motków włóczki i nawet zaczęłam go dziergać, ale mocno zniechęciłam się, bo uznałam, że chce inny ściągacz, bardziej elastyczny. Znalazłam ten filmik i według niego zrobiłam ściągacze na dole i przy rękawkach. Oczywiście wszystko wcześniej sprułam i zaczęłam całkiem od nowa, stąd nie mam pewności czy na pewno siedem motków na niego zużyłam.


Najtrudniejsze okazało się wrobienie rękawów, bo nie bardzo wiedziałam jak zgrać wszystko i w którą stronę mają być przechylone kwadraciki, żeby później wszystko się ze sobą połączyło. Wyszukałam ten filmik i według niego przyłączyłam rękawy.

 Włóczka z jakiej go zrobiłam to Drops Delight, wyszedł w rozmiarze XS/S. Dziergałam na drutach nr 3.




Sweterek zgłaszam na wyzwanie w Art Piaskownicy "Wełna i warkocz" 


Prawda jest taka, że ja na drutach nadal umiem jedynie prawe, lewe, dwa razem i narzut, a ten sweterek jest szczytem moich aktualnych umiejętności. Aż w pewnym momencie, to sama nie dowierzałam, że się udało :-).
Sweterek jest cieplutki, bo to w dużej mierze wełna, należy do mojej córki, która jest tak samo wyjątkowa jak i on :-)

Serdecznie wszystkich pozdrawiam 

sobota, 12 stycznia 2019

Entrelakowy komplet

Witajcie

Entrelakowy komplet doczekał się w końcu przyzwoitych zdjęć. Powstał w ubiegłym roku. Przymiarki do niego robiłam od końca września kiedy to w lubelskiej pasmanterii znalazłam tę właśnie włóczkę. Wówczas jej nie kupiłam i bardzo tego żałowałam po powrocie do domu.
Włóczka ta to Nako Arya Ebruli, mieszanka wełny, alpaki i akrylu, jest bardzo ciepła, nie mechaci się, nie gryzie i jest dość cienka. Kupiłam trzy motki, dwa zużyłam na chustę, a niecały jeden na czapkę. Chustę i czapkę robiłam na drutach nr 3, głównie na drutach z żyłką, ale przydatne były również druty do robienia skarpet.


Swietny tutorial na wzór entrelakowy znajdziecie na blogu Pasart, jest tam także filmik.
Moja chusta nie była blokowana, jedynie prana, te zdjęcia są robione po około dwóch miesiącach użytkowania jej. Obwódka chusty to oczka rakowe.




Na tak robioną czapkę nie znalazłam żadnego tutorialu, wskazówek udzieliły mi zdjęcia na instagramie gdzie można znaleźć wiele prac wykonanych tą techniką.


Czapkę robi się od góry, najpierw dziergając gwiazdkę z sześciu prostokątów. Ostatni trzeba połączyć z pierwszym w trakcie dziergania. Kolejne okrążenie buduje się zawracając, nie jakby mogło się wydawać dziergając w tzw ślimaczka, to okrążenie nie wymaga łączenia kwadratów, czyli kolejno dzierganych siódmego i dwunastego.
Pozostałe okrążenia robi się identycznie czyli zawracając.



Czapkę zrobiłam dwustronną, sam wzór entrelaka był luźny, więc nie dorabiałam oczek do wewnętrznej części czapki, przez co wnętrze jest odrobinę mniejsze i pasuje idealnie.


Chusta jest całkiem spora, przyjemnie się nią otulić :-)

Cieplutko pozdrawiam :-)


wtorek, 6 marca 2018

Mandala

Witajcie
Czy wszyscy w pełnym zdrowiu przetrwali ostatnie mroźne dni? Lubię mróz, lubię zimę, a moją wymarzoną pracą jest praca za kołem podbiegunowym w fabryce zabawek u Św Mikołaja :-))

Na trwający w Szufladzie konkurs "Otwórz Szufladę" jako inspirację przygotowałam kulę temari. Japonki haftują je przez cały rok i we wszystkich kolorach. Bardzo bym chciała pojechać do tego niezwykłego kraju.



W ramach wymianki jaką miałyśmy w Szufladzie przygotowałam dla Beatki taką chustę. W wakacje pokazywałam Wam już taką tak jest prawie identyczna i z tej samej włóczki.




Dodam tylko, że jestem koszmarnie niewyspana od kilku dni, więc chyba przytulę się do podusi nieco wcześniej, może nawet za chwilę ;-)
Cieplutko Was pozdrawiam :-*

wtorek, 5 września 2017

Blueberry Bambam - szal

Witajcie
Chyba jeszcze nigdy nie pokazywałam na moim blogu niczego zrobionego na drutach, a druty i szydełko to pasja z dziecięcych lat, uczyłam się tego w wieku około dziewięciu, dziesięciu lat. Zamiłowania do dziergania na drutach nigdy szczególnie nie rozwijałam, sweterki lalkom dziergałam i szaliki, ale to jest jak jazda na rowerze...tego się nie zapomina ;-)



Zakochałam się we wzorze, który zobaczyłam na fanpage Miladruciarnia i wtedy wiedziałam, że taki szal chcę mieć. Włóczka to Scheepjes Whirl w kolorze Blueberry Bambam. Jest prześliczna, miękka, to 60% bawełny, nie mechaci się i przepięknie przechodzą w niej kolory. Jeden motek włóczki ma 1 kilometr długości, są już tam przejścia ombre. Szal dziergałam około 3 tygodnie, ale oczywiście nie całymi dniami, w międzyczasie miałam generalne porządki w całym domu ;-).



Do zdjęć miałam chyba z cztery podejścia, bo a to ostre słońce, a to wiatr burzący koncepcję, a to coś tam... coś tam. Czasem po prostu to nie jest ten dzień i trzeba sobie darować.



 Wzór prosty, właściwie banalnie prosty, ale włóczka jest tak cudna sama w sobie, że wcale nie trzeba silić się na skomplikowane wzory. Zawsze twierdzę, że w prostocie jest piękno i elegancja. Schematu na konkretnie taki wzór nie ma, ja sugerowałam się tym co Miladruciarnia napisała na fanpage. Na podstawowy wzór, bez ażurów, filmik znajdziecie tu (klik).
Nie ukrywam, że ta chusta cholernie mi się podoba. ja uwielbiam owijać się, kocham szale, poncha i jest wprost wymarzona dla mnie.
Wymiary mojej chusty to około 200 cm na 80 cm.


Serdecznie pozdrawiam i bardzo dziękuję, że jesteście.