Witajcie
Około miesiąca temu zaczęłam swoją przygodę z koralikami. Pracuje się z nimi bardzo przyjemnie choć uwielbiają uciekać. Tym samym kupiłam kilka bardzo urokliwych labradorytów, z myślą o obrobieniu ich koralikami bądź sutaszem.
Obszycie go haftem koralikowym nie było skomplikowane. Choć jeszcze brak mi praktycznych umiejętności, uczyć się trzeba duuużo:-).
To pierwsza moja krwatka z koralików, jak ją zrobić nauczyła mnie córcia. Tak już jest, że ona ma więcej czasu na oglądanie kursów i eksperymenty :-).
U jubilera dobrałam do niego dość długi, srebrny łańcuszek. Pasuje doskonale :-).
A żeby nie było tylko koralików to na zakończenie kolorowe, wiosenne girlandy :-)
Serdecznie pozdrawiam :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serduszka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 5 czerwca 2017
czwartek, 20 kwietnia 2017
Pyszności z pieca
Witajcie
Korzystając z kilku spokojniejszych dni, z moją córką wyjęłyśmy glinkę polimerową.
Jest to materiał, który daje bardzo szerokie możliwości.
Amelka bardzo lubi bransoletki z różnymi przywieszkami. Zatem ulepiłam maleńkie babeczki i donuty, dzbanuszek to już jej dzieło.
Jest też maleńkie haftowane serduszko, bo w Szufladzie jeszcze trwa kwietniowe Wyzwanie "Feeria barw". Zapraszam wszystkich do udziału.
Korzystając z kilku spokojniejszych dni, z moją córką wyjęłyśmy glinkę polimerową.
Jest to materiał, który daje bardzo szerokie możliwości.
Amelka bardzo lubi bransoletki z różnymi przywieszkami. Zatem ulepiłam maleńkie babeczki i donuty, dzbanuszek to już jej dzieło.
Jest też maleńkie haftowane serduszko, bo w Szufladzie jeszcze trwa kwietniowe Wyzwanie "Feeria barw". Zapraszam wszystkich do udziału.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko.
wtorek, 19 lipca 2016
Wakacyjne szycie
Witajcie :-)
Mojej maszynie zrobiłam niedawno porządny przegląd, czyszczenie i smarowanie, bo się buntowała i skrzypieć zaczęła...teraz chyba ciszej chodzi, a ja spędzam przy niej więcej czasu ;-)
Powstało wiele przydatnych rzeczy - poduch i poszeweczek.
Gwiazdka i serducho oczywiście dla córeczki.
Do tego poszeweczki na jaśki, nie mam zdjęć wszystkich
Wszystkie poduchy, bo chyba tak mogę, zgłaszam na Wyzwanie do Art - Piaskownicy, bo oczywistym jest, że takie radosne i kolorowe poduszki na balkonie czy tarasie zastosowanie znajdą :-)
Powstały także saszetki nerki.
Są świetne na spacer, rower czy rolki, bardzo poręczne, można schować telefon i kilka drobiazgów. Bez mojej w motyle już się z domu nie ruszam.
Syn poprosił o czarną z pomarańczowym...ostatnio wszystko chce w takich kolorach :-).
A miętowa nerka w gwiazdeczki dla mojej siostrzenicy Julki, bo nie tylko siostrzeńca Adasia rozpuszczam ;-).
I jeszcze szeleszczące metkowce dla najmniejszej Iskierki :-)
Jestem ciocią dwanaściorga dzieci!!! Najstarsze już od dawna studiuje, a najmłodsze wkrótce będzie mieć 3 tygodnie...mam kogo obdarowywać :-).
Więcej uszytków w kolejnym poście.
Pogoda w sam raz na otulenie się ciepłym swetrem i spędzenie popołudnia przy herbacie i maszynie do szycia.
Serdecznie pozdrawiam
Mojej maszynie zrobiłam niedawno porządny przegląd, czyszczenie i smarowanie, bo się buntowała i skrzypieć zaczęła...teraz chyba ciszej chodzi, a ja spędzam przy niej więcej czasu ;-)
Powstało wiele przydatnych rzeczy - poduch i poszeweczek.
Gwiazdka i serducho oczywiście dla córeczki.
Chmurka dla syna :-)
Do tego poszeweczki na jaśki, nie mam zdjęć wszystkich
Wszystkie poduchy, bo chyba tak mogę, zgłaszam na Wyzwanie do Art - Piaskownicy, bo oczywistym jest, że takie radosne i kolorowe poduszki na balkonie czy tarasie zastosowanie znajdą :-)

Powstały także saszetki nerki.
Są świetne na spacer, rower czy rolki, bardzo poręczne, można schować telefon i kilka drobiazgów. Bez mojej w motyle już się z domu nie ruszam.
Syn poprosił o czarną z pomarańczowym...ostatnio wszystko chce w takich kolorach :-).
A miętowa nerka w gwiazdeczki dla mojej siostrzenicy Julki, bo nie tylko siostrzeńca Adasia rozpuszczam ;-).
I jeszcze szeleszczące metkowce dla najmniejszej Iskierki :-)
Jestem ciocią dwanaściorga dzieci!!! Najstarsze już od dawna studiuje, a najmłodsze wkrótce będzie mieć 3 tygodnie...mam kogo obdarowywać :-).
Więcej uszytków w kolejnym poście.
Pogoda w sam raz na otulenie się ciepłym swetrem i spędzenie popołudnia przy herbacie i maszynie do szycia.
Serdecznie pozdrawiam
wtorek, 25 sierpnia 2015
...bo w końcu pada deszcz
Witajcie, och kiedy ja tu byłam...wiem przepadłam :-) ale to było miłe "przepadnięcie". A dziś miło chłodno i deszczowo, już tęskniłam za tym :-).
Lato mnie bardzo rozleniwiło, ale ciesze się, że juz koniec wakacji, że dzieciaki do szkoły wrócą i będę mieć więcej spokoju w domu ;-).
Chcę Was zaprosić do udziału w Wyzwaniu organizowanym przez Szufladę, którego tematem jest gradient/ombre. Ja wyciągnęłam zapomnianą igłę do quilingu i nawinęłam sobie rozetkowe serduszka :-).
Duże tildowe anielice szyłam po raz pierwszy, wykrój pochodzi z książki "Radosne Dekoracje" którą mam dzięki Ani z księgarni Decomade :-). Mają ponad 60 cm wysokości.
Niebieska oczywiście towarzyszy mi w kuchni :-) i stała się inspiracją w Wyzwaniu Szuflady "Pastele"
Chcę również bardzo serdecznie podziękować mici za wyróżnienie, choć było to już trochę czasu temu... Wyróżnienie oczywiście przyjmuję, bo są one bardzo miłe, lubię je :-). Jednakże takie samo wyróżnienie niewiele wcześniej dostałam, moje odpowiedzi na pytania możecie przeczytać o tu (klik).
Pozdrawiam i do następnego ;-).
Lato mnie bardzo rozleniwiło, ale ciesze się, że juz koniec wakacji, że dzieciaki do szkoły wrócą i będę mieć więcej spokoju w domu ;-).
Chcę Was zaprosić do udziału w Wyzwaniu organizowanym przez Szufladę, którego tematem jest gradient/ombre. Ja wyciągnęłam zapomnianą igłę do quilingu i nawinęłam sobie rozetkowe serduszka :-).
Duże tildowe anielice szyłam po raz pierwszy, wykrój pochodzi z książki "Radosne Dekoracje" którą mam dzięki Ani z księgarni Decomade :-). Mają ponad 60 cm wysokości.
Niebieska oczywiście towarzyszy mi w kuchni :-) i stała się inspiracją w Wyzwaniu Szuflady "Pastele"
Chcę również bardzo serdecznie podziękować mici za wyróżnienie, choć było to już trochę czasu temu... Wyróżnienie oczywiście przyjmuję, bo są one bardzo miłe, lubię je :-). Jednakże takie samo wyróżnienie niewiele wcześniej dostałam, moje odpowiedzi na pytania możecie przeczytać o tu (klik).
Pozdrawiam i do następnego ;-).
piątek, 13 lutego 2015
Serduszek moc
Witajcie kochani :-),
jutro Walentynki czyli ostatni dzień zgłaszania prac w serduszkowym wyzwaniu u Land Of Laces. Miałam do niego zgłosić również zakładki z serduszkami, ale miałam wątpliwość czy proporcje się zgadzają. Do tego wyzwania zgłosiłam już wcześniej serduszkowe girlandy, z tego posta.
Wszystkie serduszka są zrobione przeze mnie, te papierowe, wiszące również :-).
Powstały już dość dawno temu, wycięłam ich kilkadziesiąt :-D zakochana byłam, czy co ;-).
U Ilonki trwa jeszcze chwilę głosowanie w jej kwiatowym wyzwaniu, serdecznie zapraszam wszystkich do podziwiania, głosowania, bo prace są cudne i kolorowe, ciężko wybrać tę najładniejszą.
Candy które organizowałam zakończyło się już jakiś czas temu. Dziewczyny otrzymały ode mnie paczki z wygranymi nagrodami, możecie zajrzeć do Dorotki i do Agnieszki poczytać co tam w nich było :-).
To tyle w moim ekspresowym poście ;-), pozdrawiam wszystkich serduszkowo ;-).
jutro Walentynki czyli ostatni dzień zgłaszania prac w serduszkowym wyzwaniu u Land Of Laces. Miałam do niego zgłosić również zakładki z serduszkami, ale miałam wątpliwość czy proporcje się zgadzają. Do tego wyzwania zgłosiłam już wcześniej serduszkowe girlandy, z tego posta.
Wszystkie serduszka są zrobione przeze mnie, te papierowe, wiszące również :-).
Powstały już dość dawno temu, wycięłam ich kilkadziesiąt :-D zakochana byłam, czy co ;-).
U Ilonki trwa jeszcze chwilę głosowanie w jej kwiatowym wyzwaniu, serdecznie zapraszam wszystkich do podziwiania, głosowania, bo prace są cudne i kolorowe, ciężko wybrać tę najładniejszą.
Candy które organizowałam zakończyło się już jakiś czas temu. Dziewczyny otrzymały ode mnie paczki z wygranymi nagrodami, możecie zajrzeć do Dorotki i do Agnieszki poczytać co tam w nich było :-).
To tyle w moim ekspresowym poście ;-), pozdrawiam wszystkich serduszkowo ;-).
środa, 14 stycznia 2015
Kolorowe serduszka
Witajcie moi drodzy :-)
Ja wiem, że znowu mnie wcięło, ale takiego poświątecznego lenia miałam, że nic nowego nie powstawało.
Dziś tak szybciutko, dla tych którzy tęsknią za kolorową wiosną, mnóstwo pstrokatych serduszek :-).
Połączone w trzy girlandy
Zgłaszam całe 15 serduszek do serduszkowego wyzwania Land Of Laces
i Was również zapraszam do zabawy :-).
Zmykam już stukać dalej na maszynie :-), a dla wszystkich którzy tu zajrzeli zostawiam moc serdecznych uścisków, pozdrawiam cieplutko :-)
Ja wiem, że znowu mnie wcięło, ale takiego poświątecznego lenia miałam, że nic nowego nie powstawało.
Dziś tak szybciutko, dla tych którzy tęsknią za kolorową wiosną, mnóstwo pstrokatych serduszek :-).
Połączone w trzy girlandy
Zgłaszam całe 15 serduszek do serduszkowego wyzwania Land Of Laces
i Was również zapraszam do zabawy :-).
Zmykam już stukać dalej na maszynie :-), a dla wszystkich którzy tu zajrzeli zostawiam moc serdecznych uścisków, pozdrawiam cieplutko :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)