środa, 10 września 2014

Anioł z różą

Moi drodzy, witam Was serdecznie :-). Wszystko w moim życiu nabrało rozpędu mimo, że czuć już jesień i zdawałoby się taką stagnację. Dzieciaki w szkole, a ja mam więcej czasu na stukanie przy mojej maszynie. Wprost kocham to robić:-). No bo jak wytłumaczyć, że szyję coś i mówię sobie, że jeszcze na dziś to tylko porteczki zrobię, albo  włosy przyszyję, a dokończę rano. I tak trzecia w nocy mnie zastaje, a szyjątko całe gotowe. Ale tyle radości mi to daje, że nie mogę nie dokończyć :-). Nie zasnęłabym chyba;-).
I właśnie tak siedząc do późnej nocy, uszyłam kolejnego mojego anioła,



kilka różowych akcentów, kwiatuszka zrobiłam z atłasowej tasiemki..



A na ławeczkę wkrótce będzie u mnie tutorial :-).

Buziaki ogromne dla Was, pozdrawiam serdecznie :-)

34 komentarze:

  1. Przesłodka i taka subtelna :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    http://decupogodzinach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. jest wspaniała :) że tez udaje Ci się tak szczegółowo wszywać koroneczki w sukience:)super!! a ławeczka też śliczna wiec niecierpliwie czekam na tutka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny aniołek:)) Jak Ty to robisz...każdy szczegół dopracowany, równiusieńkie wszystko...idealne:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny aniołeczek :) Żeby moje dziecię chciało spać to też bym pewnie dłuugo dziergała, a tak to mnie wena opuszcza... Czekam na tutek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja anielica cudna !!!!

    Pozdrawiam goraco.
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknej urody anielica :) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też tak mam, a to tylko dokończę tu, a to tam, a jak mnie chłop pogodni to rano jakoś się nie mogę zabrać, cała przyjemność uchodzi jak dym przez komin ;) Aniołek śliczny, bardzo ładna dziewczynka :) Sukienkę ma skromniutką, ale zjawiskową, cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocza i subtelna anielka :) świetne wykonanie i do tego pomysłowa ławeczka:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. I takie cudo w jeden wieczór robisz?! Jestem w szoku:) Śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  10. O masakra jaka anielica! Niezłą laskę wyczarowałaś po nocach:) Ale skąd ja to znam? Ja mam dokładnie to samo jak nie skończę to nie zasnę:P Książki jak czytam to też jak już zacznę to ..... Pozdrawiam i przesyłam buziaki:**:**

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna i ławeczka nowa różowiutka, czekam na tuto rial z niecierpliwością:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Honoratko szyjatko jest odjazdowe ale dla mnie w tej laleczcy numerem jeden sa włosy , Fruzura cudna !!! A z tym kończeniem prac nie jestes odosobniona ja mam tak samo z tą różnica , że wsteję do pracu 5:30 i sypiam po 4-5 godz. Myslę , że my jesteśmy z jakiegoś innego świata niz cała reszta społeczeństwa!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Anioł świetny! Tez marzy mi się zrobienie jakiejś lalki, czy innej postaci, ale brakuje mi czasu. I też praktycznie nie śpię nocami, bo albo latam po blogach, albo ,,obskakuję" trzy swoje... a myślałam, że tylko ja jestem takie nocne indywiduum... No piękny ten aniołek, ale aż trudno uwierzyć, że noc wystarczyła Ci, żeby stworzyć to cudeńko?! I jeszcze ławeczka... Super! Pozdrawiam Cie cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny Anioł!!! Jestem tą anielicą oczarowana:))) Jej fryzurka jest boska!!!
    Honoratko jesteś niesamowita - cudeńka tworzysz:) Ech... zazdroszczę Ci czasu. U mnie mimo tego, że dzieci w szkole to mam tyle rzeczy do zrobienia i z robótek na razie nici:(Przygotowania do zimy pochłaniają masę czasu - obecnie drzewo jest numerem 1, a wcześniej miałam - niejedna tona i ona;)
    Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
  15. piękna anielica - smukła i taka damulka - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczna panienka, piękne włosy, buzia, a sukienka... cudo! A te małe pantofelki - boskie! W ogóle bardzo podoba mi się połączenie kolorów i róża, i wszystko, co szyjesz! Na tutka czekam niecierpliwie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Anioł jest prześliczny :-) Choć za Tildami nie przepadam, to ta bardzo mi się podoba. Może przez ten róż?

    OdpowiedzUsuń
  18. Honoratko,w tym aniołku podoba mi się to,że jest inny niż wszystkie.Ma sympatyczną buźkę ,jest bardziej proporcjonalny,niż te wszystkie inne wydłużone tildy;)
    Cudna sukienka,śliczna różyczka,jak dla mnie bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Po pierwsze : Anielinka jest Przesliczna :)))) Baardzo mi sie podobaja dodatki i jej buzia :) Po drugie hmm tak sie zastanawiam jak to sie stalo ,ze ja dopiero teraz dostrzeglam Twojego posta ??!! Nie wiem gdzie ja moja glowe i czas wolny podzialam :) A tak poza tymi moimi rozmysleniami to Wkoooncu Weekend i Zycze Ci aby byl na Prawde Udany dla Ciebie :)))) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo elegancka ta Anielica :)) I ta ławeczka na której siedzi to jak tron dla królowej :) Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  21. Idealna,delikatna..po prostu piękna anielinka :)
    ..a ta ławeczka jet super,czekam niecierpliwie na kursik :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Któż z nas nie zarywa nocy żeby dokończyć swoje dzieło? To wspaniałe mieć pasję która przynosi tyle radości. Twój anioł Honoratko jest śliczny i tak pięknie wykonany! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękna. Tchnie subtelnością... Gdybyś nie napisała, że kwiatek zrobiony, zakładałabym, że kupiony gotowy. I te wszystkie szczegóły, szczególiki, fryzura... Bardzo mi się Twój aniołek podoba.

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczna anielica, pięknie dopracowałaś detale :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow! Cudna Anielica :) Śliczne akcenty różu - kocham ten kolor :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń